Jestem Emma Martinez, mam siedemnaście
lat i moim rodowitym krajem jest Portugalia. Moje włosy są kasztanowe z naturalnymi, jasnymi pasemkami. Ogólnie to mam 160 cm wzrostu, błękitne oczy i naturalnie, większe usta. Nie takie, jak mają np: czarnoskóre osoby, albo nienormalne miłośniczki botoxu.
Moja mama, świętej pamięci, była blondynką o niebieskich oczach. Zawsze była wesoła, uśmiechnięta, radosna. Bez względu na wszystko. Była optymistką. Jej ostatnie słowa, to: Kochaj, uśmiechaj się i raduj. Pamiętam to, jakby było wczoraj. A było dawno. Leżała wtedy przy drzewie, obok swojego samochodu, bez nóg.
A mój tata, nazywa się Roberto Martinez, ma 36 lat i 180 cm wzrostu. Jest ciemnym brunetem o niemalże czarnych oczach. Od śmierci mamy, pracował na trzy etaty, żebyśmy mieli co jeść, w czym chodzić, gdzie mieszkać.
Ale jeszcze ja, opowiem wam historię mojego życia.
Nina popełnia błąd, który w znacznym stopniu komplikuje jej życie. Ma jednak szansę wszystko odkręcić. By to zrobić musi tylko dogadać się z młodym wykładowcą, przydzielonym do opieki nad jej kołem naukowym. Problem w tym, że Philip nie jest człowiekiem, którego spodziewała się ponownie ujrzeć w swoim życiu. Mają między sobą niewyjaśnione sprawy, do których żadne z nich nie chce wracać.
Szybko wychodzi na jaw, że mężczyzna nie pojawił się na uczelni, by wspinać się po szczeblach kariery akademickiej. On i Nina mogą sobie na wzajem pomóc. Wspólnie zaczynają prowadzić śledztwo, które prowadzi ich ku niebezpieczeństwu. Czy będą w stanie przebywać blisko siebie, nie zważając na łącząca ich przeszłość?
06.11.2025 - 1 w #romans
[TW]:
• uzależnienie
• przemoc
• zaburzenia lękowe
• depresja
Redakcja & korekta: Julia Wachowiak