It's us again ° Why Don't We°

It's us again ° Why Don't We°

  • WpView
    Reads 13,383
  • WpVote
    Votes 725
  • WpPart
    Parts 30
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Jun 20, 2019
Fragment książki: -To stanowczo za długo-powiedział chłopak, przytulając mnie mocno. -Naprawdę musisz?-zapytałam, lekko odchylając głowę, aby móc spojrzeć w jego oczy. -Muszę, ale mogę zrobić coś-pocałował mnie krótko-Żebyśmy nie musieli się rozstawać-skończył, uśmiechając się lekko. -Nie ważne, co to-pokręciłam głową-Nie chce znowu, żyć bez ciebie-zrobiłam smutną minę, wtulając się w tors chłopaka. -W takim razie-odsunął mnie lekko od siebie-Lecisz z nami skarbie-oznajmił, pokazując mi dwa dodatkowe bilety. -Czyli Tommy też może jechać?-zapytałam z nadzieją, robiąc proszącą minkę. On mi nie odmówi, kiedy tak na niego spojrzę. -Eh-westchnął ciężko-Tak, Thomas też pojedzie-powiedział, uśmiechając się krzywo. -Nie krzyw się tak-pocałowałam go w usta-O tak lepiej-zaśmiałam się, widząc na jego twarzy uśmiech. ×××××××××××××××××××××××××××××××××××××× Jest to druga część opowiadania 'Dlaczego nie my?•Why don't we•' Książkowe shipy: -Jackole -Jonette -Verbyn -Zwen -Dianny -Dylmas (pobocznie) Zapraszam do czytania!
All Rights Reserved
#13
whydontwe
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • CEO
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • teacher's pet | yoonmin
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines