Game Over [Michael Mell] - zawieszone -

Game Over [Michael Mell] - zawieszone -

  • WpView
    Reads 840
  • WpVote
    Votes 74
  • WpPart
    Parts 7
WpMetadataReadOngoing1h 19m
WpMetadataNoticeLast published Fri, Aug 21, 2020
Słone krople skapywały na błękitne kafelki, niczym deszcz, który osiadłszy na krańcach dachu pozbawionego rynny, skapywał od nadmiaru wody i odbijał się od chodnika w akompaniamencie głuchego postuku. Dobiegająca zza drzwi okropnie głośna muzyka, wydająca się sprawiać, że bębenki uszne mogłyby spokojnie pęknąć, zdawała się łączyć z biciem mojego serca. Przyprawiała mnie o dreszcze, sprawiała, że było mi niedobrze. Pustka, która wypełniała mój zniszczony emocjonalnie umysł, zdawała się być czarną dziurą, która z każdą kolejną sekundą pochłaniała mnie coraz bardziej, zatapiając mnie w swojej zimnej, bolesnej otchłani. Zakrywając dłońmi uszy, szarpałem włosy, starając się uspokoić oddech i myśli. Jednak ta myśl, że zostałem całkiem sam, pośrodku wszechświata; bez nikogo, kto mógłby teraz pomóc mi wydostać się w klatki zapomnienia i załamania. Straciłem nadzieję, że jeszcze jest dla mnie ratunek. I wtedy... ktoś zapukał do drzwi.
All Rights Reserved
#5
slushie
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Siew. Krew Feniksa
  • Ty i ja dwa różne światy część 2 i 3
  • kRzYk
  • Condemned to Hell (Tom I trylogii "CONDEMNED") [ZAKOŃCZONE]
  • love or host - tommyinnit
  • Forget Me Not //PL
  • PRESS YOUR NUMBER ||vkook
  • Lore Gothica PL
  • Mistrzyni zrodzona z błędu | Dylogia Mistrzyń TOM 1 (ZAKOŃCZONA)
  • The last hope // Cameron Dallas

Magia mogłaby być błogosławieństwem, ale nie tu, nie w świecie rządzonym przez bogów. Tu posiadanie talentu było przekleństwem. Feniks wiedział o tym od zawsze, jeszcze zanim objawił się jego własny dar. On i tak miał szczęście. Wielu nie dożywało jego wieku, a spośród tych nielicznych większość zawdzięczała to stałemu ukrywaniu się. Jemu trafił się inny los. Nawet bogowie potrzebowali sług, gdy przychodziło do rzeczy, którymi sami nie chcieli się zająć. A tępieniem demonów zająć się najwyraźniej nie chcieli. Feniks był szczęśliwy, mogąc iść tą drogą. Chciał być najlepszym z najemników. A jednak jedno spotkanie wystarczyło, by zboczył na nowy szlak... I, cholera, nawet u jego końca nie żałował swojego wyboru. Przedstawiam dwa pierwsze rozdziały mojej debiutanckiej książki :) Chcesz czytać dalej? Zapraszam do linku w bio :)

More details
WpActionLinkContent Guidelines