Imperium - Star Wars
W ekskluzywnym burdelu na Coruscant żyje szesnaście prostytutek nieludzkich gatunków, otoczonych luksusem i skrupulatnie unikających polityki. Aż do momentu, gdy jedna z nich postanawia poślubić oficera Imperium. To, co miało być sprawą prywatną, przeradza się w śmiertelną grę. Gdy syn Admirała zostaje znaleziony martwy, a kurtyzany nieświadomie wplątują się w sieć tajemnic, walki o władzę i imperialnych intryg, wkracza Vice Admirał Rampart. Wysyła on swojego najbardziej zaufanego snajpera, by odkrył prawdę. Kobiety zaczynają rozumieć, że mogą być jedynie pionkami w znacznie większym spisku - takim, który może wstrząsnąć fundamentami samego Imperium.
Tym razem bohaterami Star Wars są cywile. Nie używają Mocy, ani nie strzelają laserami z oczu. Dobre i uczciwe panienki starych obyczajów, które całkowicie przez przypadek stają się jej ofiarami i wplątują się w międzygwiezdny Kogel Mogel. Tyle że zamiast Grażyny Kolskiej są kosmiczni naziści i wielki brat w postaci papy Palpsa.
Fanfick to połączenie gatunków. Kryminał polityczno - militarny okraszony czarną komedią i w sci-fi uniwersum. I jest i romans i psychologia i dramat. Występują gołe baby. Takie House of Cards x Hannibal x Andor x Thrawn, która pokazuje Imperium takie jakie powinno być, jak w faktycznym systemie totalitarnym. Star Wars które wasze matki kazałyby chować przed dziećmi, obok Redtuba.
Zawiera sporo faktów z Expanded Universe pomieszanych z Kanonem, ale można spokojnie czytać nie znając Gwiezdnych Wojen.