Anthony jest starym człowiekiem. Ma swoje zasady i wie, czym kieruje się w życiu. Wie też dokładnie czego od niego oczekuje i jakie powinno ono być. Może to odmierzyc co do sekundy według swojego starego, ale przecież wciąż dobrze chodzacego zegarka. Wszystko ma swoje miejsce i nie powinno się z niego ruszać. Tak jest przecież dobrze.
Do czasu.
Na drodze Anthony'ego staje bowiem ktoś, kto zdecydowanie nie jest na swoim miejscu w świecie.
Ktoś, kto przestawia także wszystkie inne rzeczy tworząc coś w rodzaju wielkiego chaosu.
W tej opowieści nie ma smoków, dam i rycerzy, a jednak bohaterowie walczą nieustannie o wszystko, co mają. To historia o każdym z nas i o wielkiej grze, która pochłania nas bez reszty. Ta gra nosi jakże niewinną nazwę: życie.
All Rights Reserved