never say never - grzegorz krychowiak

never say never - grzegorz krychowiak

  • WpView
    LECTURAS 13,975
  • WpVote
    Votos 738
  • WpPart
    Partes 44
WpMetadataReadConcluida mié, dic 22, 2021
Druga część opowiadania "One Moment". Czasami jeden błąd potrafi zmienić życie o 360°. Błąd? Czy oni to tak postrzegali? Nieodpowiedzialność? Miłość. Bajkowa miłość. Każdy z nas w dzieciństwie marzył o bajkowym ślubie, idealnej drugiej połówce i dobrym życiu. Ale nic nie jest idealne. W szczególności miłość. Tylko czasami trzeba umieć potrafić utrzymać ją od początku, aż do samego końca. To ich własna, niepowtarzalna historia. Czy wydarzenie z TAMTEJ nocy zmieni coś w ich relacji? Czy może powrócą do siebie licząc, że to nie ma znaczenia? Jest to druga część książki "One moment", znajomość pierwszej części nie jest wymagana, aby zrozumieć cały sens opowiadania. karty postaci wykonała @pastelowekredki wielkie dzięki!
Todos los derechos reservados
#1
laczynaspilka
WpChevronRight
Únete a la comunidad narrativa más grandeObtén recomendaciones personalizadas de historias, guarda tus favoritas en tu biblioteca, y comenta y vota para hacer crecer tu comunidad.
Illustration

Quizás también te guste

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Ciekawostki || Percy Jackson ✓
  • instagram; M.Kacperczyk
  • I Told You I'll See You Again - Edmund Pevensie
  • NEMO | OKI
  • ❝jednorazowa przygoda❞ eddie x chrissy ✓
  • Clickbait | Jakub Patecki
  • Girls | Leta Black
  • ❝opadamy na dno❞ eddie ✓
  • midnight daisies || MINSUNG

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Más detalles
WpActionLinkPautas de Contenido