Seong Gi-hun najbardziej we wszechświecie chcę pokonać lidera gry przez to, że odebrał mu wszystkich których kiedykolwiek kochał. Po przyjacielsku czy nie, byli dla niego najważniejsi. Gi-hun jest przekonany, że to lider stoi za kontynuacją gry ale jak bardzo jest w błędzie? Może lider nie jest kostką a jedynie pionkiem w chorej grze kogoś wyżej?
More details