Magą występować wulgaryzmy!
↓↓↓
Jisoo to Koreanka zamieszkująca Busan.
Dzień jak dzień.
Niczym nie różnił się od pozostałych.
Znów ból spowodowany wspomnieniami z dzieciństwa i fangirlująca przyjaciółka z sierocińca.
Nic jednak nie wskazywało na to, że ten dzień stanie się dniem wyjątkowym.
Marzenia się spełniają...
Ale czy to nie dziwne?
-----------------------
Mam nadzieję, że to opowiadanie przypadnie ci do gustu! Jednak, żeby to sprawdzić zachęcam do przeczytania CHOCIAŻ prologu i pierwszego rozdziału. Następnie wyraź swoją opinię (bezwzględu na to czy jest pozytywna, czy wręcz przeciwnie) w komentarzu. Będę wdzięczna pa.
Anneyongaseo!