Quillowie w kosmosie

Quillowie w kosmosie

  • WpView
    Reads 2,916
  • WpVote
    Votes 164
  • WpPart
    Parts 12
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Mon, Feb 8, 2021
WpInfo
Fanfic
Marvel
" - Co za sukinsyn - wycedził przez zęby. - Jakby to powiedział Kapitan Ameryka - powiedziałam i zastanowiłam się chwilę. - Język. - Nigdy nie przestaniesz tego czytać? - Chyba w twoich snach, dupku - zaśmiałam się i ruszyłam z miejsca w stronę izby więziennej." Sharon Quill pomimo tego, że jest Terranką to tak na prawdę wychowała się w kosmosie. Na szczęście nie była w nim sama. Był z nią jej starszy brat Peter, który według niej nie poradziłby sobie sam bez niej. Złodzieje z powołania i wychowania. Pewnego dnia na zlecenie muszą zwędzić glob. Jednak nie wiedzą, co jest w środku, co ich czeka i co wyjdzie na końcu jednej z wielu przygód.
All Rights Reserved
#2
mantis
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • CEO
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Ninjago || My Lightbringer
  • teacher's pet | yoonmin

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines