Change
  • WpView
    Reads 825
  • WpVote
    Votes 64
  • WpPart
    Parts 33
WpMetadataReadComplete Fri, Mar 27, 2026
Jedna chwila i Twoje życie diametralnie się zmienia. Czujesz się zagubiony. Masz wrażenie, że wszystko wokół Ciebie dzieje się na opak. Jeden problem rodzi kolejny, a Ty nie wiesz jak masz się zachować. Znajome Ci? Poznaj moją historię. Moje dążenie do chwili, gdzie wszystko zaczynie być normalne. Kiedy problemy znikną, a ja wyjdę z domu z uśmiechem na twarzy. Kto wie, może się spotkamy gdzieś po drodze, szukając szczęścia?
All Rights Reserved
#6
rodzice
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Dym
  • Historia po Śmierci... Czyli Hanako duch ze szkolnej toalety
  • Odzyskana nadzieja
  • Matczyna przysięga [DARK FANTASY] | 16+
  • Dwa Światy
  • Zakochana w koszu
  • Szlachetna Trucizna
  • Dzienniki '09 [ZAKOŃCZONE]
  • Through the eyes of a younger sister 16+ |Sister's eyes| #1 [ZAKOŃCZONE!!!!!]
  • Doktor Styles
Dym

Stałem pod drzewem, z oczami pełnymi łez. Dookoła było pełno płaczących ludzi. Płakali przeze mnie. Widziałem trumnę. Piękną, lakierowaną trumnę. Była otwarta. Widziałem jej rodziców. Płakali. Ne mogli uwierzyć, że ona... że ich córka to zrobiła. Zabiła się. Przeze mnie. Po pogrzebie zgłoszę się na policję. Dla niej. ,,Ponieś konsekwencje". Umarła na moich rękach. Patrzyłem na jej śmierć. I nic nie zrobiłem. Nie wiem jak długo stałem w tej uliczce. Dziesięć minut, pół godziny, godzinę... Znalazł mnie Nick. O nic nie pytał. Nie musiał. Och, co ja narobiłem!? Przepraszam cię Alex. Przepraszam! Jest mi tak cholernie wstyd! Tak cholernie przykro... Ale ty już tego nie słyszysz. Nie widzisz moich łez. Ja twoje widziałem. I tak strasznie tego żałuję! To jak żyjemy ma wielki wpływ na to, w jaki sposób umrzemy. Do końca swojego życia będę wiedział, że to ja cię zabiłem. To moja wina, wiem. Przepraszam? Nie... Za późno. Ile trzeba znieść, żeby mówić, że ma się problem? Ile trzeba się nacierpieć, żeby ludzie zaczęli brać cię na poważnie? Żeby przestali traktować cię jak nastolatka, która ,,dojrzewa"? Żeby przestali powtarzać, że ,,w twoim wieku to normalne"? Dużo. Bardzo, bardzo dużo. Czasem aż za dużo. A kiedy człowiek próbuje znieść więcej niż umie, to robi się nieciekawie. Alex próbowała. Ale przegrała tę walkę. Walkę z samą sobą. Dlatego trzeba umieć zauważać problem. U siebie, u przyjaciela, u wroga. Zanim będzie za późno. Jeżeli umiesz powstrzymać falę czyjegoś smutku, zrób to. Teraz. Bo jutro może już być za późno. Nie powtarzaj mojego błędu. Normalni ludzie nie niszczą innych ludzi. Zapamiętaj. Przepraszam, Alex. Żegnaj.

More details
WpActionLinkContent Guidelines