Stay alive

Stay alive

  • WpView
    Переглядів 3,427
  • WpVote
    Голосів 200
  • WpPart
    Частини 7
WpMetadataReadЗавершено нед, берез. 10, 2019
Czasem wystarczy jedna chwila, by twoje życie legło w gruzach. Oraz jedna osoba, dzięki której nie stoczysz się na dno. Piotr stracił właśnie miłość swojego życia. Ukochana Martyna pozostawiła jednak po sobie żywą cząstkę. Lecz czy pogrążony w rozpaczy mężczyzna jest dobrym kandydatem na ojca? I czy podejmując to wyzwanie, sprosta opiece nad córką, która nie pozwala mu zapomnieć o tragedii sprzed lat? Książka zawiera sporą ilość wspomnień z wydarzeń stricte po śmierci - wrażliwi proszeni są o zaopatrzenie się w chusteczki. Miłej lektury! ❤️
Всі права захищені
#39
piotrek
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

Можливо вам також сподобається

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • teacher's pet | yoonmin
  • Save her || Spider-Man
  • NEMO | OKI
  • Snowflakes || minsung
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Додаткова інформація
WpActionLinkПравила контенту