Słowik
  • WpView
    Reads 544
  • WpVote
    Votes 78
  • WpPart
    Parts 4
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Mon, Feb 18, 2019
Jedna ze zwycięskich prac w Oczary2019 🏆 Przybądźcie tutaj, Dzieci Cesarstwa, w tę jedyną noc w roku, kiedy wieki Was sądzić nie będą, sprawiedliwość zasłoni oczy, a miłość okaże swe wdzięki. Dziś maskarada. Miłościwy Cesarz stanie się żebrakiem, Jego córa kurtyzaną, a żebrak niech nasunie na palce pierścienie ! Prawy barbarzyńcą, wiedźma w dobroć się odzieje! Strzeż się Ludu Cesarstwa świtu, który wszelkie przebranie obnaża... Nadszedł dzień dorocznej maskarady w Cesarstwie, nad którym słońce zdaje się nigdy nie zachodzić, na każdej ulicy gra muzyka, a pałac zapełnia się najznakomitszą śmietanką towarzyską. Właśnie dzisiaj tajemnicza nieznajoma ze snu obiecuje objawić się Cassiusowi, młodemu następcy tronu, mężnemu lwu i człowieku o zdecydowanie zbyt dobrym sercu. Istnieje jednak zasadnicze pytanie - jak ma to zrobić, kiedy wszyscy ukrywają się pod maskami, nie potrafią ich zdjąć, a wredna bogini miesza w losie wszystkich? Opowiadanie bierze udział w konkursie Oczary 2019. Okładka została wykonana przez @Elusive_Soul z okładkowni @Whatafuck_Graphics Miłej lektury...
All Rights Reserved
#2
karnawał
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Blachary ~Spoiled brat~
  • Gumball NextGen2 pl
  • Na tafli lodu (Cz.1)
  • Pod taflą światła (Cz.2 Na tafli lodu)
  • Miejskie opowieści - Gliniarz (tom 2)
  • Serce Lasu TOM I [W trakcie poprawek]
  • Too much fire to survive // Mattheo Riddle
  • Grzech | Tom I

Nikt go nie rozumiał, kiedy twierdził, że pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają. Oni nigdy nie zobaczyli tej drugiej strony medalu. Musiał uważać na każdym kroku, dla obcych był jedynie bankomatem. Albert łatwo chłonął nałogi, a najgorszym z nich była atencja. Ta ciągła chęć bycia na ustach każdego, fala kompletów i ogromna ilość uwagi - były tym, czego zawsze potrzebował. + Speedacco / Blachary + Zakszot + Hurt/Comfort - Bogaty dzieciak. - Mruknął szatyn opierając się na masce czarnego samochodu. - Rodzice cię rozpieszczają. Albert nie mógł przejść obok tych krzywdzących słów obojętnie. Tego się właśnie obawiał, braku zrozumienia. - Sam ją kupiłem, nikt mnie nie rozpieszcza. - Mruknął zakładając ręce na wysokości klatki. Temat relacji w rodzinie był dla niego drażliwy, nie lubił o tym rozmawiać. - Z pieniędzy rodziców. - Wyśmiał odpychając się i podchodząc bliżej auta

More details
WpActionLinkContent Guidelines