Czas.. czym właściwie jest..? Trwa od początku. Bywa nieobliczalny, potrafi wyrządzić wiele szkód jak i wiele naprawić.
Z biegiem czasu epoki mijają, klimat się zmienia, świat się zmienia wszystko nieustannie przemija. Mimo tego że wszystko się zmienia czas zawsze pozostaje ten sam i trwa dalej. Mówią o nim wiele jednak czy to możliwe że cały ten "czas" to tak naprawdę jedyna wieczna dusza?
W tej opowieści śledzone będą losy pewnej dziewczyny, której życie nie układało się zbyt dobrze. Z biegiem czasu i pewnych okoliczności jej życie się "zakończyło". Lecz nie był to koniec jej historii. Wraz ze śmiercią rozpoczęła nowe życie, zupełnie różniące się od poprzedniego.
W między czasie dowiaduje się ona że tak naprawdę nie jest, i nigdy nie była tym o czym była przekonana przez swoje całe życie.
Z biegiem czasu dowiaduję się coraz to więcej o sobie, jak i o obecnym świecie. Wraz z nowymi doświadczeniami, jak i pogóbionymi fragmentami wspomnień, wszystko zaczyna układać się w całość.
"Kim" lub "czym" ona tak naprawdę jest?
Gdzie się wszystko zaczęło?
Co wpłynęło właśnie na taki przebieg wydarzeń? Co sprawiło że życie bochaterki tak się właśnie "zakończyło"?
Czy będzie w stanie podołać temu wszystkiemu co od niej wymagają, czy może zawali i wszystko zacznie się sypać?
Historia ta będzie pierwszą częścią która przedstawiać będzie obecne losy bochaterki.
Będzie się odbywać właśnie w tym oraz innym świecie, tym który jest nam wszystkim bardzo dobrze znany, oraz tym zupełnie obcym.
Główny wątek zostanie ukazany nieco później
Jednak jak ta dziewczyna jest z tym wszystkim powiązana?
Odpowiedzi na te wszystkie pytania odnajdziecie podczas czytania.
[Okładka opowiadania jest tymczasowa]
Jest to moje pierwsze opowiadanie więc z góry przepraszam za błędy które zrobię.
Wszelkie opinie miłe widziane ^^
Tous Droits Réservés