Łańcuch pokarmowy

Łańcuch pokarmowy

  • WpView
    Reads 23
  • WpVote
    Votes 1
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Apr 25, 2019
W niedalekiej przyszłości człowiek nie będzie już stał na piedestale, ludzkość przez własne błędy została zepchnięta na sam dół łańcucha pokarmowego. Ci którym udało sie przetrwać są jedynie ostatnią ledwo tlącą się iskrą dawnej świetności. W tym nieprzyjaznym świecie jedynie nieliczni odważni bądź głupi zapuszczają się w głębie miast będących jedynie pomnikiem starego spokoju. Teraz puste trzewia miast przejęte są przez nowych, bardziej przystosowanych lokatorów. //Opowieść łączy w sobie kilka moich ulubionych uniwersów zaczynając od wiedźmina przez The Walking Dead na Stalkerze kończąc. Wszystko postaram się utrzymać w postapokaliptycznym ciężkim klimacie
All Rights Reserved
#798
fantasy
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Blachary ~Spoiled brat~
  • Grzech | Assassin's Creed
  • Too much fire to survive // Mattheo Riddle
  • Pod taflą światła (Cz.2 Na tafli lodu)
  • Serce Lasu
  • Miejskie opowieści - Gliniarz (tom 2)
  • Gumball NextGen2 pl
  • Ngôn giản tình thâm
  • Na tafli lodu (Cz.1)

Nikt go nie rozumiał, kiedy twierdził, że pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają. Oni nigdy nie zobaczyli tej drugiej strony medalu. Musiał uważać na każdym kroku, dla obcych był jedynie bankomatem. Albert łatwo chłonął nałogi, a najgorszym z nich była atencja. Ta ciągła chęć bycia na ustach każdego, fala kompletów i ogromna ilość uwagi - były tym, czego zawsze potrzebował. + Speedacco / Blachary + Zakszot + Hurt/Comfort - Bogaty dzieciak. - Mruknął szatyn opierając się na masce czarnego samochodu. - Rodzice cię rozpieszczają. Albert nie mógł przejść obok tych krzywdzących słów obojętnie. Tego się właśnie obawiał, braku zrozumienia. - Sam ją kupiłem, nikt mnie nie rozpieszcza. - Mruknął zakładając ręce na wysokości klatki. Temat relacji w rodzinie był dla niego drażliwy, nie lubił o tym rozmawiać. - Z pieniędzy rodziców. - Wyśmiał odpychając się i podchodząc bliżej auta

More details
WpActionLinkContent Guidelines