"Dorian... Doriana zawsze wszędzie było pełno. I to, że akurat wtykał nos w nie swoje sprawy nie miało dla mnie wielkiego znaczenia, bo czasami mi się wydawało, że w przypadku Doriana wtykanie nosa w nie swoje sprawy było wręcz cechą wrodzoną. Tak samo jak gadulstwo i ten nieszczery uśmiech, którym obdarzał mnie za każdym razem, gdy ewidentnie coś mu się nie podobało lub nie zgadzał się z moją decyzją, ale próbował to ukryć. Skąd wiedziałem, że był nieszczery? Bo był prosty. Dorian w chwilach szczerości uśmiechał się niekontrolowanie i niesymetrycznie.
Mogłem szczerze stwierdzić, że wtargnął do mojego życia i obrócił je o dobre sto osiemdziesiąt stopni. Ale nie byłem zły, naprawę... Zważywszy na to, że to ja sam otworzyłem przed nim furtkę, nie wiedząc w co się pakuję.
- Dorian - wypowiedziałem jego imię, w momencie, gdy wszedł do salonu.
Gdyby było to pytanie, pewnie określiłbym je retorycznym, bo nie czekałem na żadną reakcję. Po prostu chciałem utwierdzić go w przekonaniu, że go zauważyłem oraz aktualnie obserwuję. Chłopak mimo to dygnął teatralnie, jak zwykle wprawiając mnie w dobry nastrój.
- Nie widać dzisiaj gwiazd...
- Bo jest zachmurzone niebo - zauważyłem, przysiadając na dwuosobowej kanapie.
Dorian podszedł do szyby rozciągniętej na prawie całej długości ściany. Po chwili przystawił do ust kieliszek z winem i wziął jeden łyk, ani przez chwilę się nie krzywiąc.
- To niedobrze... Bardzo lubię oglądać gwiazdy z twojego salonu - uśmiechnął się. Jednostronnie."
_________________________________________
🌹On - najprawdopodobniej był nieplanowany.
🌻On - był planowany z kilkuletnim wyprzedzeniem.
🌹Nie chce, aby ludzie się do niego przywiązywali.
🌻Jest zbyt sentymentalny, aby się do tego przyznać.
Może zawierać treści +18.
🌹Praca bierze udział w Turnieju Osobliwym 2020 organizowanym przez @BractwoOs🌹
Zayden Hawksley to utalentowany rugbista, który ma na koncie wiele zwycięstw, a w klubie Gotham sprawuje rolę kapitana. Jego marzenia są praktycznie spełnione - zawodowa kariera sportowa, beztroskie mieszkanie z przyjaciółmi, bycie idolem dla dzieci i niezależność finansowa. Zaydenowi jednak czegoś brakuje...a konkretniej kogoś. Śni wyłącznie o jasnych włosach, czarujących oczach, pulchnych ustach, uroczym śmiechu i specyficznym poczuciu humoru...to po prostu Love, jego lulu.
27-latek od zawsze wiedział, że kocha tylko jedną kobietę, którą jest Love Crawford. Nie wypada jednak podrywać młodszej siostry przyjaciela, prawda?
Jednak na urodzinach Love, wszystkie tamy puszczają i oboje pozwalają sobie na za dużo. Konsekwencje szybko ich dopadają i okazują się wiążące na całe życie.
Dla młodej Love to prawdziwy koszmar, choć dla Zaydena...spełnienie najskrytszych marzeń.
Proszę państwa, a oto przed Wami...
Zayden Hawksley & Love Crawford lub jak kto woli...Zay & Lulu