Piętno obsydianu

Piętno obsydianu

  • WpView
    Reads 88
  • WpVote
    Votes 17
  • WpPart
    Parts 3
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sat, Feb 29, 2020
W ręce małej, dorastającej w dysfunkcyjnej rodzinie Sue trafia przynoszący szczęście kamień. Pechowa dziewczynka bardzo chce w to uwierzyć, ale kamień wywołuje pożar i znika, a na jej skórze zostają wypalone znaki. Starsza i dużo bardziej cyniczna Suzanne szuka swojego miejsca w życiu. Jest przekonana, że powoli wkracza na prostą drogę. Wtedy kontaktuje się z nią Will, jej brat, a ona staje się celem. Istot, ludzi? Sama nie wie. Co do jednego ma pewność - żywcem jej nie wezmą. Ma rację, ponieważ połączona z niebezpieczną mocą na nic się nie zda martwa. Oczywiście dopóki nie zacznie odkrywać swoich pełnych możliwości... Opowiadanie przeznaczone do rekonstrukcji/napisania od nowa. Starszą wersję zostawiam dla chętnych, ale nowa pojawi się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Miłego czytania!
All Rights Reserved
#24
kamień
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Mój demon [BL]
  • po eksterminacji (radioapple)
  • Niedźwiedzia przysługa | Nieludzie z Luizjany #6 | ZAKOŃCZONE
  • Ucieczka
  • Daydreamers - Queer Urban Fantasy I KOŚCI
  • Wilcze wizje | Nieludzie z Luizjany #4 | ZAKOŃCZONE
  • Insomnia. Granica Cieni
  • Wybór

Rose namawia swoich przyjaciół na próbę przywołania demon. Wszyscy stwierdzają, że nim się nie udało... Jednak ich przyjaciel Theo przekona się, że byli w błędzie. Są sceny 18+ ,, Chciałem się podnieść, ale chłopak zatrzymał mnie, trzymając moją rękę. Byłem przestraszony na maxa, chyba jeszcze cały czerwony przez niego. Wcale nie ułatwiał mi on zapanować nad emocjami. - Gościu, ja mam lekcje - powiedziałem cicho ze strachu i stresu Poraz pierwszy śpieszy mi się do szkoły. Naprawdę chce już być na tych nudnych lekcjach niż w domu z tym pajacem? Nie wiem czy mogę go tak. " ,, Oczywiście po chwili przestał ale wiedziałem, że to nie koniec. Rozebrał się do naga i delikatnie włożył swojego 35 centymetrowego kutasa we mnie. Wyrwał się z pocałunku I swoimi pięknymi, błyszczącymi niczym srebro oczami spojrzał w moje intymne miejsce. Spoglądał z zadowoleniem jak reaguje na każdy jego ruch. Z każdą sekundą wbijał się mocniej co sprawiło, że zacząłem lekko drżeć z roskoszy. "

More details
WpActionLinkContent Guidelines