Mirrors | Jeon Jungkook

Mirrors | Jeon Jungkook

  • WpView
    Reads 153
  • WpVote
    Votes 4
  • WpPart
    Parts 6
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Wed, Apr 8, 2020
WpInfo
Fanfic
BTS
Świat pełen luster jest pełen tej samej osoby w wielu odbiciach. Ta sama postać przewija się w każdym momencie tej historii, a jednak za każdym razem pokazana nieco z innej perspektywy jest zmienna. Można wręcz powiedzieć, że te lustra nie odbijają cały czas tego samego. Po brutalnym zamorodowaniu Szefa Departamentu spraw specjalnych National Intelligence Service okazuje się, że nie wszystkie sprawy rządowej organizacji zostały rozegrane prawidłowo i ostatni, pozostały członek rodziny sam się przekona tego na własnej skórze, jednak w towarzystwie utalentowanych zabójców pokonanie wieloletniego kultu nie jest niemożliwe. "Czasami jedyne czego się trzymasz to, to że musisz przetrwać..." "Nigdy nie będziesz częścią Bangtan..." "Ile razy jeszcze będziemy chodzić jak dzieci we mgle za kimś kto prawdopodobnie nie istnieje?" "Ku*wa MinYeon, twoja siostra nie żyje, Min Yoongi próbuje cię zabić, Jimin odpie*dala jakieś miłosne szopki, a ja jedyne co dostaję za krycie twojej du*y to dziękuję?" Banda zwykłych kryminalistów przeciwko jednemu przeciwnikowi o tysiącu twarzach, z którym nie da się wygrać, który nie wiadomo czy nawet istnieje. Zegar zaczął tykać Ale nie wiadomo dla kogo zatrzyma się pierwszy.
(CC) Attrib. NonCommercial
#13
park
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • CEO
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • teacher's pet | yoonmin
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Ninjago || My Lightbringer
  • [T] Carpathian | Dramione

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines