Wiersze | Reiner Braun

Wiersze | Reiner Braun

  • WpView
    Reads 295
  • WpVote
    Votes 27
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadComplete Mon, Sep 2, 2019
Kim są Wojownicy Marley? Wielkimi bohaterami, którzy dokładają wszelkich starań by oczyścić świat z grzesznego Ludu Ymir czy raczej żywymi narzędziami rządu, którym za dziecka zrobiono pranie mózgu? A Eldianie? Bezlitosnymi diabłami? A może ofiarami własnego króla pacyfisty? Czy w tym okrutnym świecie szarganym wojną jest w ogóle miejsce na ludzi, którzy mają silną psychikę tylko do pewnego momentu, albo po prostu kogoś kochają? One shot z gatunku character x oc napisany z miłości autorki do postaci z uniwersum Shingeki no Kyojin aka Atak Tytanów jaką jest Reiner Brun. ❗️UWAGA❗️ W pracy mogą wystąpić spojlery oraz depresyjny klimat ~ 2641 słów
All Rights Reserved
#52
shingekinokyojin
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫��𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • NEMO | OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • midnight daisies || MINSUNG
  • Snowflakes || minsung
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines