Historia Jeffa The Killera

Historia Jeffa The Killera

  • WpView
    قراءات 53
  • WpVote
    تصويتات 12
  • WpPart
    فصول 2
WpMetadataReadمستمرّة
WpMetadataNoticeآخر تحديث: أربعاء, أغسـ ١٤, ٢٠١٩
WpInfo
غير خيالية
الوسومhorrorkomedia
To naprawde bardzo fanja książka robiłam ją poswojemu (historia wymyślona ale trosze prawdy jest w niej)
جميع الحقوق محفوظة
انضم إلى أكبر مجتمع لرواية القصص في العالماحصل على توصيات قصص مخصّصة، احفظ قصصك المفضلة في مكتبتك، وقم بالتعليق والتصويت لتنمية مجتمعك.
رسم توضيحيّ

قد تعجبك أيضاً

  • Cztery Pory Roku
  • Imiona na każdą okazję
  •  ŻYCIE OSMAŃSKICH KOBIET
  • ~| Kamienie na szaniec - talksy |~
  • Pingwinowe różności
  • Pingwinowy kurs pisania
  • Nasze życie było razem...
  • Tulpa od drugiej strony
  • Problemy fnafowiczów
  • Ciekawostki Psychologiczne ✔

Są książki o narkotykach. Są książki o miłości. Są też książki o upadku. „Cztery Pory Roku" jest czymś więcej - to opowieść o człowieku, który przez większość życia prowadzi wojnę z samym sobą. Z jednej strony jest Marcin - wrażliwy, inteligentny, spragniony bliskości i normalnego życia. Z drugiej jest Dres - alter ego stworzone przez lata uzależnienia, gniewu i samotności. Dres nie chce być szczęśliwy. Chce przetrwać. Chce zagłuszyć ból. Chce jeszcze jednego dnia ucieczki. Między nimi rozciąga się dwadzieścia lat życia. Na tej drodze pojawiają się narkotyki, śmierć, toksyczne relacje, absurdalne i zabawne sytuacje oraz ludzie równie pogubieni jak główny bohater. Najważniejsza z nich jest Ratnehap - kobieta, która staje się jednocześnie jego największą miłością i lustrem, w którym po raz pierwszy widzi własny upadek. To nie jest historia o ćpaniu. To historia o tym, jak człowiek potrafi przez lata niszczyć samego siebie, a mimo to nie przestaje marzyć, że jeszcze kiedyś wróci do tego, kim był. Brutalna. Wulgarna. Momentami bardzo śmieszna, a chwilę później rozdzierająco smutna. „Cztery Pory Roku" to tragikomedia o utraconej tożsamości i desperackiej próbie odnalezienia w sobie człowieka, którego wydawało się, że już dawno nie ma. Bo największym uzależnieniem Dresa nie są narkotyki. Jest nim ucieczka od samego siebie.

تفاصيل إضافية
WpActionLinkإرشادات المحتوى