One Alive | original story

One Alive | original story

  • WpView
    Reads 128
  • WpVote
    Votes 38
  • WpPart
    Parts 12
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Mon, Jan 30, 2023
WpInfo
Fanfic
The Walking Dead
W świecie opanowanym przez zombie nie jest łatwo utrzymać się na powierzchni. Jak sobie poradzić z tym wszystkim kiedy jesteś nastolatkiem wciąż w fazie buntu? To nie czas na dostanie, na rozterki miłosne, na kłótnie i poszukiwanie samego siebie. A może to jest jedyny czas na to? W małym miasteczku Bent Creek w Karolinie Północnej mieści się szkoła z internatem dla trudnej młodzieży. Kto by pomyślał, że to właśnie jedenastka uczniów przetrwa tam dwa lata od początku apokalipsy. Jednak ich sielanka nigdy nie była tak stała jakby im się wydawało. Jedna iskra w postaci tabliczki z napisem "jeden ocalały w piwnicy" wystarcza żeby rozpocząć pożar problemów, który pochłonie całą normalność, na którą tak ciężko pracowali. Zapraszamy do czytania "One alive"! (Książka ta była pisana w formie rp i raczej nigdy nie zostanie zakończona. Jednak mam do niej duży sentyment i grzechem byłoby się nie podzielić tą chaotyczną opowieścią. Jest bardzo krindżowa, ale obiecuję, że każdy kto do niej zajrzy będzie się świetnie bawił!)
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Blachary ~Spoiled brat~
  • Too much fire to survive // Mattheo Riddle
  • Miejskie opowieści - Gliniarz (tom 2)
  • Serce Lasu TOM I [W trakcie poprawek]
  • Ngôn giản tình thâm
  • Gumball NextGen2 pl
  • Grzech I: 900 lat wcześniej
  • Pod taflą światła (Cz.2 Na tafli lodu)
  • Na tafli lodu (Cz.1)

Nikt go nie rozumiał, kiedy twierdził, że pieniądze tak naprawdę szczęścia nie dają. Oni nigdy nie zobaczyli tej drugiej strony medalu. Musiał uważać na każdym kroku, dla obcych był jedynie bankomatem. Albert łatwo chłonął nałogi, a najgorszym z nich była atencja. Ta ciągła chęć bycia na ustach każdego, fala kompletów i ogromna ilość uwagi - były tym, czego zawsze potrzebował. + Speedacco / Blachary + Zakszot + Hurt/Comfort - Bogaty dzieciak. - Mruknął szatyn opierając się na masce czarnego samochodu. - Rodzice cię rozpieszczają. Albert nie mógł przejść obok tych krzywdzących słów obojętnie. Tego się właśnie obawiał, braku zrozumienia. - Sam ją kupiłem, nikt mnie nie rozpieszcza. - Mruknął zakładając ręce na wysokości klatki. Temat relacji w rodzinie był dla niego drażliwy, nie lubił o tym rozmawiać. - Z pieniędzy rodziców. - Wyśmiał odpychając się i podchodząc bliżej auta

More details
WpActionLinkContent Guidelines