Minęło siedem lat od pamiętnych wakacji rodzeństwa Pines... Siedem lat, podczas których wydarzyło się... wiele.
Dipper jest gotów, by raz na zawsze pozbyć się kamiennej statuy i unicestwić Billa Cyferkę.
Mabel ma przeczucie, że bez wspomnianego demona wszystko może się zmienić... na gorsze.
O, a w międzyczasie pojawia się tak znikąd pewna Polka, zaproszona do miasteczka przez poznaną przez internet Wendy, a wraz z nią przybywa matematyczny bóg Delta i wywołuje w ludziach poczucie cringu, bo czemu nie?
Disclaimer: Spodziewajcie się shipu, który jest powszechnie znienawidzony (mianowicie Mabill). Nie, nie mam zamiaru rzucać nim w twarz, spokojnie. Jestem zwolenniczką powolnego rozkręcania akcji.
Nie ma tutaj też porywania, dziwnej umowy w stylu "BĄDŹ MOIM BFFFFFF <3333" ani Billa w postaci słabego człowieka (dobór słów nieprzypadkowy).
Enjoy c:
A, jeszcze jedno.
Moim cudownym beta readerem jest Jamnik Kundel <3 Dziękuję Ci za inspirację do niektórych scen - gdyby nie to, że tak spodobał Ci się pomysł Dippera jako egzorcysty, ten fanfik toczyłby się zupełnie inaczej xD
Okładkę wykonał mój wspaniały, kochany brat, który umie w digital bardziej niż ja :3 Dziękuję Ci, @Rubel666
04.02 57 miejsce w #Fanfiction
05.02 44 miejsce w #Fanfiction
09.02 18 miejsce w #Fanfiction
W świecie, gdzie wszystko jest na pokaz, Szymon musi nauczyć się tańczyć nie tylko dla publiczności. Bo czasem najtrudniejsze kroki prowadzą prosto do kogoś, kogo nie powinno być tak blisko.