We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.
Beautiful Mess

Beautiful Mess

  • WpView
    Reads 827
  • WpVote
    Votes 124
  • WpPart
    Parts 22
WpMetadataReadComplete Thu, Jun 25, 2020
WpInfo
Poetry
Przepraszam za ten bałagan. Nie zdążyłam posprzątać. (Albo wcale nie chciałam tego zrobić) Wchodź, po prostu nie patrz na to. (Bo pod spodem jest jeszcze gorzej) Ja tu się świetnie odnajduje i dokładnie wiem co, gdzie jest. (Tyle, że tu nie ma nic, a ja nawet nie wiem gdzie jestem) Zwykle panuje tu porządek. (Nigdy go tu nie było)
All Rights Reserved
#236
dusza
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • 𝐁𝐞𝐭𝐰𝐞𝐞𝐧 𝐋𝐢𝐠𝐡𝐭 𝐚𝐧𝐝 𝐁𝐥𝐨𝐨𝐝 | 𝐁𝐋 (𝐙𝐚𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐨𝐧𝐞)
  • Zawsze z tobą| Oskar Pietuszewski
  • The Purest Silence
  • One Shot [18+]
  • Myśli Zapisane W Chmurze
  • Na tafli sekretów
  • Unhealthy Love
  • Chat rodziny monet.
  • A Quiet Haven

"Nigdy nie wiesz, kiedy to zimna czerń może czuć najgłębiej" Blaise Shade miał dom, zaufanie i kochająca matkę...a może tak mu się tylko wydawało? W dzieciństwie łkał kłamstwa jak pelikan, naiwnie wierząc, że jego życie to istna bajka, przepełniona czułością i troską nawet po odejściu ojca. Dla dobra chorej matki przerywa studia i wraca do Chicago, gdzie na jaw wychodzą tajemnice, które na zawsze miały pozostać pod panelami jego domu rodzinnego. Właśnie - domu. Ale czy tak można nazwać miejsce, które zapoczątkowało lawinę kłamst, przygniatającą cię bez możliwości ratunku? Choć przecież to wszystko było "dla jego dobra". Lecz zło nie zawsze krzyczy - czasem oddycha tuż przy twoim uchu. Ryan Warren od dawna wiedział, że życie na śmierci wiąże się z regułami, które rzadko kto znosi. Musiał ranić siebie samego, by zabić - a zabić, by przeżyć. Krew spływała mu po rękach każdego dnia, a on już sam nie wiedział, do kogo należy ta w jego żyłach. Róże ściskały jego serce, które od uczyło się kochać, a nienawiść była jedyną emocją, którą świadomie potrafił obdarzyć drugiego człowieka. Choć jego człowieczeństwo obumierało z każdym strzałem broni, a grzechy ciążyły w jego duszy tak mocno, że sam tonął pod ich ciężarem bez możliwości wzięcia wdechu. W środku umierał, a jedyna osoba, która potrafiła to dostrzec, była tą, którą powinien zabić. Jednak zatopili się w swoich spojrzeniach zanim jeszcze zdążyli krzyknąć. Miłość stała się wybawieniem...a może kolejnym grzechem? Czy Blaise i Ryan będą mieli swoje "żyli długo i szczęśliwie"? Czy skończą jak dwa kamienie na dnie kłamst i zginął, zapomnienając, że kiedy kolwiek spojrzeli na siebie inaczej? "- To dlatego, że jesteśmy jak światło i krew. Ja mam jej tyle na rękach, że noszę grzechy nie tylko swoje, ale też cudze. A od ciebie bije energia, ale nie taka czysta. Jak światł

More details
WpActionLinkContent Guidelines