Ostatni raz

Ostatni raz

  • WpView
    LETTURE 374
  • WpVote
    Voti 44
  • WpPart
    Parti 1
WpMetadataReadCompleta dom, feb 16, 2020
Nie chcę już dłużej żyć. Mam dość. To koniec. Ale po raz ostatni chcę usłyszeć twój głos. One-shot Billdip
Tutti i diritti riservati
#11
gf
WpChevronRight
Entra a far parte della più grande comunità di narrativa al mondoFatti consigliare le migliori storie da leggere, salva le tue preferite nella tua Biblioteca, commenta e vota per essere ancora più parte della comunità.
Illustration

Potrebbe anche piacerti

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • JEDEN WERS || OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • teacher's pet | yoonmin
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Dumb | Minsung
  • NEMO | OKI
  • BLUE FOR THE HEDGEHOG | Oki

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Più dettagli
WpActionLinkLinee guida sui contenuti