Night Hunters

Night Hunters

  • WpView
    Reads 125
  • WpVote
    Votes 22
  • WpPart
    Parts 13
WpMetadataReadMatureOngoing2h 46m
WpMetadataNoticeLast published Wed, Feb 19, 2020
Droga wycieczko, witamy w Los Angeles! Plan zwiedzania: penetracja obcych światów, w tym Piekła i Ogrodów Babilonu, wizyta w najbardziej luksusowym domu publicznym na zachodnim wybrzeżu i degustacje specjałów kuchni bardzo obcej. Wsiadaj więc do busa z Mironem (Mieszanka alkoholika, wampira, człowieka i sukkuba - może wyssać się do sucha na więcej niż jeden sposób.) i Aną (Miała trudne dzieciństwo, ale daje sobie radę. Jeszcze. Poza tym umie wyrwać ci jelita przez gardło i grać na gitarze.) oraz resztą i ruszaj na spotkanie z magami-eugenikami, demonami i przyszłością, która może odgryźć ci tyłek. * * * 13, 21, 3 To liczby oznaczające kolejno ilość nierozwiązanych zbrodni popełnionych w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy w Los Angeles przez zabójcę - okultystę, łączną liczbę jego ofiar oraz dni pozostałe do wiosennej równonocy. Dla Any, policjantki z LAPD, dwie pierwsze są młotem i kowadłem, między którymi utknął cały wydział zabójstw. Dla Mirona te liczby nie znaczą absolutnie nic. Znaczenie mają za to monety, zaoferowane w ramach wynagrodzenia za znalezienie zabójcy jej kucharki przez pewną bogatą burdelmamę. [okładka autorstwa ZafiraMorgan]
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Po drugiej stronie
  • Jak wytresować smoka „Smocze Jarzmo" - Fanfik
  • Hurt me or die 16+ (ZAKOŃCZONA)
  • Smarkacz i Gruźlik
  • Złe wspomnienia
  • Ty i ja dwa różne światy część 2 i 3
  • kRzYk
  • Mandat na miłość / Adrian Zandberg ✅

"Przychodziła tu ostatnio często, kiedy nie mogła spać - widok nocnego nieba ją uspokajał. Mimo że miała już trzynaście lat, wolała nie wspominać rodzicom o swoich nocnych wycieczkach. Wpatrzyła się w księżyc, który tej nocy był wyjątkowo jasny. Powoli chował się za wierzchołkami gór, które otaczały niewielką wioskę. Nagle na tle księżyca zauważyła postać. Cień wyjrzał zza skały tylko na chwilę, lecz ona była pewna, że go widziała. Narastająca powoli ciekawość rozbudziła wyobraźnię i dziewczynka zyskała pewność, że już nie zaśnie. Ześlizgnęła się cichutko z dachu i ruszyła piaskową dróżką wijącą się pomiędzy domami. Wiedziała, że nie powinna opuszczać wioski nocą, ale coś ją ciągnęło." "Po chwili mrok stracił gęstość i zobaczyła, jak kamienne bloki oddalają się od siebie i znowu zamykają, tworząc niewielką jaskinię. Malutkie szczelinki w skale doprowadzały do jej wnętrza światło księżyca. Na środku sali tliło się niewielkie ognisko. Dziewczynka ostrożnie przykucnęła przy ogniu i wyciągnęła zmarznięte ręce. Nie zdążyła się zastanowić, kto go rozpalił. Rozmyślenia przerwał jej zimny głos rozchodzący się po jaskini. - Czekałem na ciebie, Analiz. Dziewczynka poczuła, że może mieć kłopoty."

More details
WpActionLinkContent Guidelines