Please come back - Chanbaek

Please come back - Chanbaek

  • WpView
    Reads 3,240
  • WpVote
    Votes 331
  • WpPart
    Parts 28
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sun, May 24, 2020
Za jednym razem możesz stracić wszystko, na czym ci zależy. Park Chanyeol, 28 letni współzałożyciel firmy informatycznej, który ma wszystko, pieniądze, firmę, rodzinę, przyjaciół i narzeczonego zostaje niesłusznie oskarżony o zabójstwo swojego przyjaciela i trafia do więzienia. Procesy dłużą się, a czas mija. Po trzech latach Park Chanyeol dowiaduje się, że chłopak, którego kocha, nie czeka na niego sam. Kilka miesięcy po jego oskarżeniu, Byun Baekhyun urodził synka. Dopiero wtedy Chanyeol podejmuje działania żeby jak najszybciej wydostać się z więzienia i zobaczyć najważniejsze osoby w swoim życiu, przy okazji szukając sprawiedliwości. Okładka: Vaevia
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • [T] Carpathian | Dramione
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • CEO
  • teacher's pet | yoonmin

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines