Przygody Entiriego Tom 2: Witamy w Piekle
26 bab Bersambung Oczywiście nie mogłem usiedzieć na miejscu. Jak tylko zobaczyłem raport ze zdarzenia, ruszyłem tyłek, żeby znaleźć grupę Deyera.
Nie mogłem zostawić tego komuś innemu i spokojnie wziąć urlop.
Trochę tego żałuję.
Ale to w końcu młodzi Obieżysferzy... a teraz trzeba ich ratować.
Trafiłem więc w sam środek chaosu - zmieniające się otoczenie, cieniste pieski i anomalie na każdym kroku.
A, no i jeszcze pierdolony kolos, który przyjmuje na klatę pociski z bazooki i najazdy bolszewików.
Rząd Equlis oczywiście uznał, że to teraz też ich problem, a ja - jak debil - dołożyłem sobie zmartwień, prosząc o przepowiednię.
Nastrój po niej się raczej nie poprawił.
Kolejny dzień bycia Obieżysferem...
Tylko jedno mnie nurtuje:
kto, i po jaką cholerę, ściągnął tu tego słonia bojowego!?
Notka techniczna:
W tej historii pojawią się przekleństwa, trochę przemocy i mrugnięcia okiem do różnych dzieł popkultury (prawa do nich oczywiście nie należą do mnie).