Temptation ⚡ Taekook

Temptation ⚡ Taekook

  • WpView
    Membaca 2,108
  • WpVote
    Vote 132
  • WpPart
    Bab 1
WpMetadataReadDewasaLengkap Sab, Mei 2, 2020
[one shot] Jungkook wychodzi bez szwanku z wypadku samochodowego, w którym traci rodziców i młodszego brata. Jedynie mała blizna na lewym policzku jest pamiątką po traumatycznym zdarzeniu. Poczucie winy zżera go od środka mimo że to nie on prowadził pojazd, którym poruszała się jego rodzina, a sprawcą wypadku był kierowca nadjeżdżający z przeciwka. Nie mogąc pogodzić się ze stratą i uporać się z bólem w sercu co wieczór zakrada się do opuszczonej świątyni stojącej na obrzeżach Busan by w ciszy i spokoju ronić gorzkie łzy i prosić by rozpacz po stracie bliskich w końcu minęła, a on mógł z powrotem normalnie żyć. W rocznicę wypadku traci poczucie czasu pogrążony w swoich myślach. Dochodzi północ kiedy zamierza opuścić świątynię, ale na jego drodze na środku nawy stoi piękny mężczyzna o jasnoniebieskich oczach mieniących się w świetle świec niczym opal. Nieznajomy oferuje mu pomoc w uśmierzeniu bólu wyciągając w jego stronę swoją delikatną dłoń. Jednak Jungkook nie wie, że mężczyzna ma mroczną tajemnicę i jedyne czego pragnie to zabrać jego niewinność. Czy te błyszczące oczy skuszą Jungkooka? Czy odda całego siebie by przestać odczuwać ból rozrywający czyste serce? Uwaga! Opowiadanie może wzbudzić kontrowersje. Czytasz na własną odpowiedzialność.
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang
Bergabunglah dengan komunitas bercerita terbesarDapatkan rekomendasi cerita yang dipersonalisasi, simpan cerita favoritmu ke perpustakaan, dan berikan komentar serta vote untuk membangun komunitasmu.
Illustration

anda mungkin juga menyukai

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • midnight daisies || MINSUNG
  • Snowflakes || minsung
  • NEMO | OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Detail lengkap
WpActionLinkPanduan Muatan