zodiaki nct 127 [normalne i 18+]

zodiaki nct 127 [normalne i 18+]

  • WpView
    Reads 29,774
  • WpVote
    Votes 512
  • WpPart
    Parts 32
WpMetadataReadComplete Mon, Feb 1, 2021
WpInfo
Fanfic
NCT
...
All Rights Reserved
#6
taeil
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Ninjago//Don't Lose Your hope
  • Zaczęło się że przyjechałeś //  DxD
  • Wszystko jest złudne /Drarry
  • ,, Twardzi Jak Kamienie" ~ Jan Bytnar [ZAKOŃCZONE✓]
  • (𝑁𝐼𝐸)𝑆𝘱𝘦ł𝘯𝘪𝘰𝘯𝘦 𝘮𝘢𝘳𝘻𝘦𝘯𝘪𝘦        𝑩𝒍𝒐𝒐𝒎 𝒙 𝑽𝒂𝒍𝒕𝒐𝒓
  • Czarne łzy 3
  • Nienawidze Cię J.B
  • thirst // yoonmin
  • Tylko Jeden Błysk || Henryk Hart||Zakończona|
  • ❤️Headcanons Creepypasta [Zamówienia]❤️

Na długo zanim czas otrzymał imię, pierwszy Mistrz Spingitsu stworzył krainę Ninjago za pomocą czterech kamieni: Diamentu Pokoju, Diamentu Światła, Diamentu Harmonii i Diamentu Oczyszczenia. Kraina była piękną oazą, pełną ludzi, smoków i mistrzów żywiołów, którzy stali na jej straży. Wówczas, kiedy stworzono światło, stworzono też i mrok. Tam, gdzie pojawia się dobro, musi istnieć też i zło. Początek Krainy Ninjago był też początkiem dla Krainy Cienia. Obie krainy zostały ze sobą ściśle powiązane podczas narodzin. Kiedy w Ninjago panował pokój i harmonia, mieszkańcy Krainy Cienia chcieli tylko pochłonąć całe światło, by został jedynie mrok. Pierwszy Mistrz Spingitsu pragnął zawrzeć pokój z istotami ciemności. Niestety, istoty wykorzystały to na swoją korzyść. Pozbyły się pierwszego mistrza i użyły artefaktów, by przedostać się do Ninjago. Cieniste istoty pochłonęły całe dobro. Smoki uciekły, ludzie się schowali, a posłańcy mroku jedynie wyniszczali każdy kawałek pięknej krainy. Wtedy jednak pojawili się mistrzowie żywiołów. Pokonali istoty i każdą z nich odesłali do ich krainy. Pierwszy mistrz zniknął, zło zostało pokonane, a moce żywiołów powoli stały się zapomniane i niepotrzebne. Czas mijał, ludzie powoli odbudowali swoją krainę, zaczęli przeć naprzód, zapominając o korzeniach i tym, co kiedyś się wydarzyło. Długo nie słyszano o smokach, kamieniach i mistrzu Spingitsu. Czas mijał, aż w końcu opowieść o mistrzach i mocach żywiołów stała się zwykłą bajką, opowiadaną dzieciom na dobranoc, mitem czy też legendą, wymyśloną przez starszych. Mistrzowie żywiołów nie byli potrzebni, jednak mrok nie zniknął. Zło tylko się czaiło i czekało na odpowiedni moment, by zaatakować. Czy dobro zapanuje? Czy zło zostanie pokonane przez mistrzów żywiołów? Czy ów mistrzowie dalej istnieją? Czy istnieje nadzieja? Cóż... jak na razie powin

More details
WpActionLinkContent Guidelines