PŁOMYK NADZEI  ,  jaskier

PŁOMYK NADZEI , jaskier

  • WpView
    MGA BUMASA 5,561
  • WpVote
    Mga Boto 548
  • WpPart
    Mga Parte 13
WpMetadataReadKumpleto Mon, Jul 20, 2020
─ ❛ 𝐌𝐔𝐒𝐈𝐀Ł𝐀𝐌 𝐔𝐂𝐈𝐄𝐂 𝐒𝐓Ą𝐃 𝐍𝐀 𝐉𝐀𝐊𝐈Ś 𝐂𝐙𝐀𝐒 ❜ gdzie Lyra znów zawiodła się na ludziach. [ jaskier x oc] {sceny przemocy, wulgarny język} ~ krótkie opowiadanie, zakończone [specjal na 300 followersów!] ─ ❛ 𝐖𝐑Ó𝐂𝐈Ł𝐀𝐌 𝐍𝐈𝐄 𝐓𝐀𝐊𝐀 𝐒𝐀𝐌𝐀 ❜
All Rights Reserved
#21
syreny
WpChevronRight
Sumali sa pinakamalaking komunidad ng pagkukuwentoMakakuha ng personalized na mga rekomendasyon ng kuwento, i-save ang iyong mga paborito sa iyong library, at magkomento at bumoto para lumago ang iyong komunidad.
Illustration

Magugustuhan mo rin ang

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Snowflakes || minsung
  • NEMO | OKI
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • midnight daisies || MINSUNG
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Karagdagang detalye
WpActionLinkMga Alituntunin ng Nilalaman