"Równo o godzinie szesnastej szare niebo, które raz po raz wyrzucało z siebie kolejne fale dziecięcych łez, rozbłysło niebieskim blaskiem. W tym samym momencie w Europie, Azji, Afryce, Australii i obu Amerykach gęste obłoki rozsunęły się, by wpuścić na Ziemię tajemniczy błysk bordowego światła. Płomienisty słup był na tyle silny, że zwrócił na siebie uwagę, mimo milionów lamp na ulicach i w domach na całej kuli ziemskiej."
~ Venandi, fragment
W takich warunkach rodzi się nowa Ziemia. Ziemia zamieszkana nie tylko przez ludzi, ale także demony - istoty o nadprzyrodzonych mocach i czarnych oczach, z rogami wyrastającymi z czubka głowy. Wszystko przez tajemniczego wirusa, którego pochodzenia nikt nie zna i nie umie wyleczyć.
W takim nowym, nieprzyjaznym świecie mieszka Anastasia Paul, zwyczajna i niewyróżniająca się z tłumu dziewczyna. Wszystko w jej uporządkowanym życiu wywraca się do góry nogami, kiedy w Hays, jej rodzinnym miasteczku, pojawia się tajemniczy Daniel, niezwykle charyzmatyczny demon. A kiedy Anastasia, nie zważając na podłe traktowanie ludzi przez demony, zaczyna go bliżej poznawać, okazuje się, że obecność Daniela nie jest przypadkowa. Ich zaangażowanie w relacje zdaje się łamać społeczne bariery miasteczka, choć oboje stają się dla siebie niespodziewanym zagrożeniem.
Na światło dzienne niespodziewanie wychodzą nowe sekrety, ale również i kłamstwa. Daniel i An wraz ze swoimi przyjaciółmi zmuszeni zostają stawić czoła swojemu zepsutemu do cna miastu, odkrywając jego najmroczniejszą stronę i jego najbardziej niebezpiecznych mieszkańców. Ostatecznie pochłonięci zostają przez problemy powstałe jeszcze wiele lat przed ich narodzinami.
Komu tak naprawdę może wierzyć Anastasia? Co Daniel robi w Hays, miasteczku o zdecydowanie złej reputacji? I dlaczego wraz z jego przybyciem u Anastasii pojawiają się niepokojące objawy choroby?
Nowa szkoła. Nowe zasady.
I jeden wściekły alfa, który działa Thomasowi na nerwy bardziej niż cokolwiek innego.
Thomas Rossi, pyskaty omega z mafijnego rodu, jest wyjątkowy w każdym tego słowie znaczeniu. Chciał by aby ludzie nie zwracali na niego aż tak dużej uwagi.
Szkoda, że jego białe włosy i charakter robią dokładnie odwrotnie.
Kiedy na jego drodze staje Dylan - niebezpieczny, wybuchowy i zupełnie nieokiełznany alfa - świat Thomasa staje w ogniu. Dosłownie. Nienawidzą się od pierwszego spotkania, jednak coś w nim sprawia, że Dylan przestaje być potworem... a zaczyna być człowiekiem.
Moja historia pełna napięcia, feromonów, ironii i emocji, które wymykają się spod kontroli. Bo czasem nawet najbardziej niegrzeczne serce zasługuje na kogoś, kto je poskromi. Jednak nie ma tu miejsca na zasady. A jedynie ich łamanie i naginanie granicy.
Przede wszystkim akcja toczy się wokół Dylmas, ale będą poboczne związki.