Sandy wraz z siostrą walczą na zawodach zadymiarzy. Poznają tam wiele nowych osób niestety większość, jest skazana na porażkę czyli pewną śmierć. Jednak troje z nich może zwyciężyć, przeżyć. Szanse są niewielkie a zawodników dużo. Mimo tego Sandy ma nadzieję na wygraną wraz z jego siostrą. Leon natomiast jest tego prawie pewien gdyż jego ojciec który wygrał tą grę za swoich czasów szkolił go oraz przygotowywał odkąd to możliwe czyli jak nauczył się chodzić. Ale czy to wystarczy? Podstępni organizatorzy knujący intrygi wyczują każda przyjaźń między zawodnikami, a w tym turnieju są one śmiertelnie. Co więc gdy między graczami zakwitnie miłość.....? ....mają przesrane. (Opowiadanie z 2024 roku) Okładka mojego autorstwa. Draw refka z Pinteresta.
More details