Lux stellarum nostrarum | Five Hargreeves
  • Reads 17,676
  • Votes 960
  • Parts 48
  • Reads 17,676
  • Votes 960
  • Parts 48
Ongoing, First published Jul 16, 2020
Mature
,,Któregoś dnia spotkasz kogoś wyjątkowego, kogoś, kto rzuci cię na kolana jednym uśmiechem. Kogoś, kto zniewoli twoją duszę jednym spojrzeniem pięknych oczu. Nagle kula ziemska przechyli się na swojej osi i wskaże właśnie na nią. I będziesz wiedział, że spotkałeś swoje przeznaczenie.''
Kerrelyn Sparks, Zakazane noce z wampirzycą

Urodzili się dla siebie. Żyli, krwawili i umierali, by być ze sobą. Ten jeden moment, w którym przeznaczenie przywiodło ich do siebie w gwieździstą noc na jednym z dachów Toronto. Pchnęło ich do siebie by mogli się pokochać i uratować siebie samych.
Matka i Ojciec zawsze pragną szczęścia swoich dzieci. Nie zdołali uratować swoich dzieci przed zagładą, ale ich potomkowie nadal żyli. Solarianie, dzieci ich ukochanej córki wciąż trwali. Obiecali sobie, że gdy tylko mogą będą błogosławić jej tak podobną we wszystkim Aurorę.
All Rights Reserved
Table of contents
Sign up to add Lux stellarum nostrarum | Five Hargreeves to your library and receive updates
or
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Boys Don't Cry cover
Te quiero más que a la vida | Lamine Yamal cover
Czy nam się to uda?(Gi-hun x In-ho) cover
Whiskey Kisses | Héctor Fort cover
More than love || Pedri cover
Dance with me || Dramione  cover
Obserwator cover
IMPERFECT LOVE || SZPAKU cover
Czarne Szaty: Powrót Pana || Severus Snape cover
001 x 456 | αgαınst αll odds | [ PL ] cover

Boys Don't Cry

75 parts Ongoing

"-A więc zwiałeś?- rzucił milioner, posyłając chłopcu oskarżycielskie spojrzenie, którego ten nie mógł zobaczyć. Peter znów wzruszył ramionami, zaciskając usta- jesteś tu sam?- spytał Tony. Uznał milczenie młodszego za odpowiedź twierdzącą- a to? To twoje?- wskazał na laptop. Brunet kiwnął niepewnie głową. Czarnowłosy przez chwilę wpatrywał się w chłopca w oniemieniu. Laptop należał do niego. Laptop, z którego ktoś obrabował banki z kilkudziesięciu tysięcy dolarów, włamał się do bazy Tarczy i napisał obraźliwe maile do dyrektora największej organizacji antyprzestępczej na świecie, należał do czternastoletniego chłopca. -Ukradłeś go- oznajmił bezceremonialnie milioner. -Nie!- warknął natychmiast Peter. Tony zaśmiał się cynicznie, kręcąc głową. -Pakuj się- rozkazał, odsuwając się od rzeczy chłopca. -Niby dlaczego?- rzucił chłopiec, splatając ręce na klatce piersiowej. Tony wypuścił głośno powietrze. -Pakuj się, albo to wszystko tu zostaje. Bo ty na pewno nie możesz tu zostać. I nie dyskutuj- powiedział, gdy zobaczył, jak młodszy otwiera usta- oboje wiemy, że nie masz ze mną szans."