Pisząc Inaczej 3

Pisząc Inaczej 3

  • WpView
    Reads 145
  • WpVote
    Votes 2
  • WpPart
    Parts 5
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Tue, Jan 4, 2022
To już trzecia część moich cierpień. Czuję się jakbym znowu wróciła w miejsce, z którego przed chwilą uciekłam. Czuję się tak źle jak parę lat temu. Jestem tym załamana, bo miało być już lepiej. Zapraszam do czytania, jeśli też potrzebujesz w jakiś sposób uciec od swoich problemów, jeśli potrzebujesz zrozumienia, niestety raczej nie znajdziesz pocieszenia. Tak, miałam pod górkę w życiu, niestety. Tak, mam problemy, jak każdy inny. Tak, czuję się źle. Tak, w tej książce się żalę. Nie, nie jestem atencyjna. Nie, nie jestem alternatywką. Nie, moi znajomi nie wiedzą o tym, że jest ze mną naprawdę źle, (mają mnie za pozytywną osobę). Nie, moje problemy nie kończą się na złamanym sercu. Nie, nie palę. Nie, nie mam 13 lat. (ani 14, ani 15, ani 16)
All Rights Reserved
#278
smutek
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Śnieżyny
  • 𝐅𝐀𝐋𝐋 𝐎𝐅 𝐈𝐂𝐀���𝐑𝐔𝐒
  • Mirra i aloes
  • Smutne opowieści
  • Jeszcze bliżej...
  • Chaos miłości 3
  • BTS  I NIE TYLKO 💜
  • Faber est suae quisque fortunae
  • Zranione uczucia - Wiersze

W trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie się, i płaczcie z zachwytu, przesady I patrzcie na mnie, patrzcie, bez żadnej żenady I jedzcie, proszę, jedzcie to ciało, tę duszę Pożryjcie mnie w całości, hodujcie swą tuszę - "Wyparcie" Szlak mój może pobiec dookoła świata Przez kurhany losów, pod burzowym stropem Na sercu wciąż blizna, źle przyszyta łata Co noc sny me zbiera i rzuca pod twe stopy - "Włóczęga" Te setki spiesznych nóg i dłoni pełnych pracy I głów mówiących jednostajnym głosem Tysięczny martwy wzrok, ci sami wciąż łajdacy Kto przejmie się ich bezimiennym losem? - "Miasto" Wynieś mnie pod kryształ nieba na wichrowym szczycie Ucisz skały brzmiące lodem, by nie spłoszyć zorzy Która nocy mir obali podstępnie i skrycie Ciemność srebrną unicestwi i na marach złoży - "Serca Zimowe" Szkliste pajęczyny, wskorś wiatru rozsnute W sieciach uwięziły pierwsze skry jutrzenki Każda drobnym blaskiem jak diament maleńki Inkrustuje pąki srebrem mgieł okute - "Rosa" Twoja dłoń szepcze "cyt", pieszcząc sennie te kwiaty Słaby gest muska mrok, rozdzierając mu szaty Zapach róż pęta czas w fioletowym bezkresie Pełnym gwiazd, których skry echem morze poniesie - "Fantazja" Jedna dana szansa, tylko jedno życie Ale czy zakwitła, czy przepadła z wiekiem Tego się nie dowiem w swoim ziemskim bycie Na zawsze skazana pozostać człowiekiem - "Ofiara" Łyk za łykiem schodzi drink za drinkiem, inne światy W oczach rozmazują się grafitti i plakaty W kilka ruchów spadną z nas koszulki, buty, spodnie Jesteś prosto z piekła, a ja lubię igrać z ogniem - "Czerwone Światła"

More details
WpActionLinkContent Guidelines