i'll wait forever • sam drake [2]

i'll wait forever • sam drake [2]

Season 2 of 2
  • WpView
    Reads 8,195
  • WpVote
    Votes 862
  • WpPart
    Parts 37
WpMetadataReadMatureComplete Sat, Dec 12, 2020
Hazel stara się poskładać na nowo swoje życie i zacząć od początku. Ma świetną pracę, bliskich, którzy są zawsze przy niej, tyle że ona nie jest szczęśliwa. Trzynaście lat minęło odkąd straciła miłość swojego życia. Rozpamiętywała każdy pocałunek, każdy dotyk wydawał się być coraz bardziej odległy, bo jego już nie było, a ona wciąż go kochała. Pewnego dnia dzieje się coś co znowu wywróci poukładane życie Hazel do góry nogami i przywróci jej nadzieję na lepsze dni. ┈ ┈ ┈ ⋞ 〈 aithusade 2020〉 ⋟ ┈ ┈ ┈
All Rights Reserved
Series

UNCHARTED

  • before you go • sam drake [1]
    Season 1
    36 parts
  • Season 2
    37 parts
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • How Did We Get Here? | Multi x Quackity |
  • JEDEN DZIEŃ? || OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Nazywam się Hubert Dajczman
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Multickity Story || PL
  • A Theory Of Losing 𝓨ou - Naukosick
  • 𝕿𝖍𝖊 𝕯𝖗𝖊𝖆𝖒 || Hyunlix
  • Pod Sztandarem Wroga || NEWRON ( Ewron x Nexe )

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines