My relation with him [Riren - Shingeki no Kyojin - FanFiction]

My relation with him [Riren - Shingeki no Kyojin - FanFiction]

  • WpView
    Reads 38
  • WpVote
    Votes 6
  • WpPart
    Parts 5
WpMetadataReadMatureOngoing
WpMetadataNoticeLast published Sun, Aug 30, 2020
Eren - dwudziestotrzylatek mieszka w niedużym mieszkaniu znajdującym się na piętrze wieżowca. Ma dziewczynę imieniem Christa, lecz nie mieszkają razem. Pracuje jako recepcjonista w ekstrawaganckim hotelu, który stoi w centrum miasta. Nie jest biedny, ale nie jest też bogaty. Można powiedzieć, że żyje pod dostatkiem. Levi - dwudziestoczterolatek posiada mieszkanie w wieżowcu tak jak Eren, lecz w innym miejscu i na o wiele wyższym piętrze. Nie ma żadnej partnerki. Mieszka ze swoim czarnym kotem imieniem Rae. Pracuje w banku, jako kierownik pewnego wydziału. Nie wygląda na jakiegoś arystokratę, ale pieniędzy mu wystarcza. Obaj mężczyźni znają się ze szkoły średniej. Pewnego razu spotykają się na imprezie urodzinowej wspólnego znajomego. Po kilku dobrych latach ich spojrzenia znowu spotykają się. Czy to uczucie w klatce szatyna coś ma oznaczać? To całkiem nowa relacja? - Wszelkie prawa zastrzeżone - - Sceny +18 - Oryginalna książka jest na moim oficjalnym koncie - oxlivcx 𝐀𝐧𝟎𝟎𝐭𝐡𝐞𝐫_𝐰𝐞𝐞𝐛 𝐚𝐤𝐚 𝐨𝐱𝐥𝐢𝐯𝐜𝐱
All Rights Reserved
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • JEDEN WERS || OKI
  • teacher's pet | yoonmin
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • Ninjago || My Lightbringer
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • CEO
  • [T] Carpathian | Dramione
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • Należę Do Ciebie, Baby | Oskar Oki Kamiński

Była dla niego ciszą w świecie, który od dawna nie potrafił już zwolnić. Kimś, kogo znał od lat, a mimo to dopiero jedno spojrzenie i kilka wyśpiewanych wersów sprawiły, że zaczął dostrzegać ją naprawdę. On z kolei był dla niej historią, której nigdy nie planowała napisać, a jednak z każdą kolejną stroną coraz trudniej było jej odłożyć ją na półkę. Nie był człowiekiem, którego łatwo było zrozumieć. Nosił w sobie zbyt wiele przemilczeń i zbyt wiele prawd ukrytych między słowami piosenek. Ona wierzyła, że pod całym tym hałasem istnieje ktoś, kto potrafi kochać równie szczerze, jak obiecuje. Nie wiedziała jeszcze, że niektóre serca pękają nie z braku miłości, lecz pod ciężarem kłamstw, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. „- Przecież ty chciałeś mieć tylko kogoś z kim mógłbyś grać na scenie. - wyszeptałam. - Nie mam racji?"

More details
WpActionLinkContent Guidelines