- Mam cię Frankie - odezwała się chłodnym, spokojnym, męskim głosem postać, po czym ruszyła powoli w mrok, w stronę mężczyzny - tym razem chyba wygrałem już ostatecznie w tą naszą ciuciubabkę, chowanego czy jak sobie tą grę nazwiemy co? Co czeka młodego chłopaka, który dopiero wyrwał się z rodzinnego domu gdy trafi w sam środek intrygi, na którą nie jest gotowy chyba nikt? Co stanie się z nieprzygotowanym na taki obrót sytuacji nastolatkiem, stojącym na planszy toczącej się od początków świata waśni? Czy odkryje w sobie coś czego sam nie znał i zaakceptuje to, czy tez mroczne cienie pochłoną go całkowicie i nie będzie już dla niego ratunku?
Mais detalhes