"Idąc przed siebie natrafiłem na niego. Czarnowłosy o przenikającym duszę spojrzeniu. Widziałem go pierwszy raz, zaintrygował mnie. Pomimo złowrogiego wyrazu twarzy i chłodu, który potrafił przechodzić przez całe ciało, podał mi rękę. Nie zauważyłem nawet, że siedziałem na ziemi "
Opowiadanie o shipie Kagehina.
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.