Niedoszła policjantka, seksowny lump, melodramatyczny wróżbita, stary psychiatryk, martwa pacjentka, zapomniana przez wszystkich, skrywająca tajemnicę fabryka, wyznawcy Różowego Penisa i miejsce, które rzekomo nie istnieje.
Jedna noc, jedna z pozoru prosta do wyjaśnienia śmierć, zmienia wszystko. Bo przecież w utopijnym świecie zbrodnie się nie zdarzają, a przynajmniej nie częściej niż Boże Narodzenie.
W końcu spełnię swoje marzenie, po roku do tego wracam. Idę na studia! Na moje kochane pielęgniarstwo! Jeżeli jesteście ciekawi co robi się na takich studiach, zapraszam do czytania :)