moonchild || vmin

moonchild || vmin

  • WpView
    OKUNANLAR 4,032
  • WpVote
    Oylar 676
  • WpPart
    Bölümler 31
WpMetadataReadYetişkinTamamlanmış Hikaye Per, Ara 31, 2020
"tam, gdzie kończyła się struna, a zaczynała nienawiść, tam cię odnalazłem pośrodku całej niechęci, gdzie postanowiłeś nawiedzić moje wyblakłe życie, otrzeć moje gorzkie łzy i podarować mi słońce, którego ja nie potrafiłem już dostrzec" gdzie taehyung, oglądając nocą księżyc i gwiazdy, marzy o śmierci i gdzie jimin, dorysowując uśmiechniętą buźkę na szkolnej ławce, nieświadomy ratuje życie niedoszłemu samobójcy vmin au, angst, fluff, yaoi crescendo - 201201 diminuendo - 201230 #1 w soulmates - 201205-(201227) #2 w vmin - 201219, 250328 (!!) #1 w vmin - 201225 @hero_holland, 201201
Tüm hakları saklıdır
En büyük hikaye anlatıcılığı topluluğuna katılınKişiselleştirilmiş hikaye önerileri alın, favorilerinizi kütüphanenize kaydedin ve topluluğunuzu büyütmek için yorum yapın ve oy verin.
Illustration

Ayrıca sevebilecekleriniz

  • First step | HyunLix
  • rose | yoonseok
  • Nasze niewypowiedziane słowa |taekook|
  • Eclipsed | Hyunlix
  • The boy is mine// hyunlix
  • Miserere nobis | yeonbin
  • Między Stronami i Wspomnieniami
  • ᖇOᗰ-ᗰᗩTᗴ • Hyunlix •
  • 𝓚𝓼𝓲𝓪̨𝔃̇𝓮 𝔃 𝓹𝓲𝓮𝓴ł𝓪 - ℍ𝕪𝕦𝕟𝕝𝕚𝕩
  • ᴀʀᴛɪsᴛɪᴄ ᴇʏᴇs || TAEGI ✔

Hyunjin od zawsze wybierał ciszę. Była bezpieczna, przewidywalna i nie zadawała pytań, na które nie znał odpowiedzi. Po przeprowadzce z Londynu do Seulu jeszcze mocniej zamknął się w sobie, próbując odnaleźć sens w nowej szkole, obcym języku i mieście, które nigdy nie zasypiało. Taniec i malarstwo stały się jego jedynym azylem - miejscem, gdzie mógł oddychać bez strachu, że ktoś zajrzy zbyt głęboko. Felix był jego kompletnym przeciwieństwem. Głośny śmiech, sarkazm i piegi rozsiane na twarzy jak gwiazdy sprawiały, że trudno było go nie zauważyć. Wszędzie tam, gdzie było głośno i kolorowo, pojawiał się też on - jakby chaos był jego naturalnym środowiskiem. Nikt jednak nie widział, jak bardzo boi się ciszy... i jak trudno jest mu zrobić pierwszy krok, nawet wtedy, gdy pragnie czegoś najbardziej na świecie. Spotkali się w deszczu. W chwili zawahania, pomiędzy jednym krokiem a drugim. Oddany parasol, przestraszony pisk i ucieczka bez imienia stały się początkiem historii, która miała rozwinąć się wolniej, niż obaj by chcieli. Z pozornych przypadków zaczęły rodzić się spotkania, z milczenia - rozmowy, a z dystansu coś, co coraz trudniej było ignorować. To opowieść o dwóch chłopakach, którzy nie potrafili zrobić pierwszego kroku w pojedynkę. O ciszy, która uczy mówić. O chaosie, który daje poczucie bezpieczeństwa. I o miłości, która przyszła wtedy, gdy przestali uciekać. „W pojedynkę bali się zrobić pierwszy krok, więc zrobili go razem."

Daha fazla bilgi
WpActionLinkİçerik Rehberi