Welcome to 19th century

Welcome to 19th century

  • WpView
    Membaca 2,734
  • WpVote
    Vote 253
  • WpPart
    Bab 16
WpMetadataReadLengkap Min, Nov 1, 2015
Valentine nie żyje. Zło znikło. Ale czy na pewno? Ku przerażeniu Nocnych Łowców okazuje się, że Valentine Morgenstern miał jeszcze jednego ucznia. I ten właśnie uczeń postanowił cofnąć się w czasie, by zapobiec klęsce swego mistrza. Ivy i Sorelle - nowe w Nowym Jorku - zostają wysłane za nim do dziewiętnastowiecznej Anglii, do historii Tessy, Willa i Jema, by jej pilnowały i uratowały świat. Jak to na Nocne Łowczynie przystało.
Seluruh Hak Cipta Dilindungi Undang-Undang
#4
diabelskiemaszyny
WpChevronRight
Bergabunglah dengan komunitas bercerita terbesarDapatkan rekomendasi cerita yang dipersonalisasi, simpan cerita favoritmu ke perpustakaan, dan berikan komentar serta vote untuk membangun komunitasmu.
Illustration

anda mungkin juga menyukai

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • BACKSTAGE PASS | OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potter? ☆ Draco Malfoy
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • 𝐎𝐩𝐩𝐨𝐫𝐭𝐮𝐧𝐢𝐭𝐲 |Draco Malfoy|
  • Snowflakes || minsung
  • midnight daisies || MINSUNG
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • NEMO | OKI

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

Detail lengkap
WpActionLinkPanduan Muatan