Fineasz i Ferb & Miraculum

Fineasz i Ferb & Miraculum

  • WpView
    Reads 200
  • WpVote
    Votes 6
  • WpPart
    Parts 1
WpMetadataReadComplete Sun, Dec 20, 2020
Jest to one-shot pisany dramatem oraz crossover dwóch seriali "Fineasz i Ferb" & "Miraculum: Biedronka i Czarny Kot". Opowiadanie zostało napisane 12 lutego 2017 roku (wydarzenia dzieją się po sezonie 1, a przed sezonem 2 Miraculous). Miłego czytania! <3 Dziękuję za poparcie @Caroline-Web oraz @magdalenasluszniak by to opublikować :D Wszyscy jadą na wycieczkę do Paryża. Baljeet zamierza iść z Summer na randkę na Wieżę Eiffla. Izabela planuje pocałować Fineasza z pomocą Kai, ale Nicole też zamierza go pocałować. Fineasz chce wejść na najwyższy szczyt w mieście i skoczyć z niego. Ferb i Buford też mają plany, chcą spotkać się z Biedronką i Czarnym Kotem. Nie wiedzą jak, więc próbują zdenerwować lub zasmucić Moranicę. Kobieta jest blisko zaakumowania, lecz nie udaje się, ale obiecuje Władcy Ciem, że zdobędzie mu te miracula. Dundersztyc zwiedza sobie Paryż. Nicole Sunshine, Kaja Depther OC należą do mnie Moranica Uglyfoot, Summer Outside OC należą do dawnego kolegi Edith Frasinati, Zabb OC należą do mnie i do 3 dawnych koleżanek Pozostałe postaci należą do twórców "Miraculous" oraz "Fineasza i Ferba"
All Rights Reserved
#74
crossover
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Michał, wcale nie Mata || MATA
  • Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet
  • teacher's pet | yoonmin
  • NEMO | OKI
  • Snowflakes || minsung
  • TANIEC Z GWIAZDĄ |sobel|
  • 𝐕𝐎𝐆𝐔𝐄♪|| OKI
  • | połączeni | 𝗟𝗟𝗢𝗬𝗗 𝗚𝗔𝗥𝗠𝗔𝗗𝗢𝗡
  • Potwór, który nie chciał zbawienia | Damon Salvatore
  • Save her || Spider-Man

- Przecież my nigdy się nie lubiliśmy - Rzuciłam, wzruszając ramionami, ale tym razem nie odwróciłam wzroku. Michał zaśmiał się krótko, bez humoru. - Tak było łatwiej, wiesz? - Sama nie wiem - Westchnęłam głęboko. Odwrócił wzrok, ale tylko na chwilę. - Zawsze byliśmy po przeciwnych stronach. Kłóciliśmy się o wszystko - Urwał, po czym dodał szybciej. - Tak było o wiele lepiej. - Michał o czym ty mówisz? - Uniosłam brwi stresując się tą całą konwersacją. Michał przewrócił oczami i parsknął. - O nas? A raczej, kurwa, nie o nas. Bo nigdy nie powinno być "nas" - Powiedział robiąc palcami cudzysłów w powietrzu. - A jednak tu jesteś - Spojrzałam w jego oczy uśmiechając się słabo. - Nie powinienem. Mieliśmy się nie znosić, miało być prosto - Powiedział przejeżdzając dłonią po swojej twarzy. Westchnęłam, czując, jak w gardle ściska mnie coś, czego nie potrafię nazwać. - Było prosto, do czasu - Wzruszyłam ramionami. Michał uniósł na mnie oczy, spojrzenie pełne sprzeczności: gniew, strach i coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam. - Kurwa, im dłużej udaję że nic nie czuję, tym ciężej jest mi patrzeć ci w oczy - Przełknął powoli jakby nie wiedział co ze sobą zrobić. Cisza znowu zapadła między nami, ciężka, elektryczna. Staliśmy tak blisko, że mogłam poczuć ciepło jego oddechu, a serce waliło mi tak mocno, że każde kolejne słowo wydawało się być o krok od wybuchu. I wtedy nagle zrozumiałam coś, czego wcześniej nie chciałam przyjąć do świadomości - Michał Matczak nigdy nie był moim wrogiem. Wszystkie nasze spory, te pieprzone przepychanki... to było tylko tło. Za nimi kryło się coś innego, coś ciepłego, coś, co sprawiało, że serce zaczynało bić szybciej, gdy tylko na niego patrzyłam.

More details
WpActionLinkContent Guidelines