Black Roses || DM
  • Reads 11,915
  • Votes 418
  • Parts 38
  • Reads 11,915
  • Votes 418
  • Parts 38
Ongoing, First published Dec 27, 2020
Chwile później nastała cisza, a po niej ciche puknięcie w drewniane drzwi. 
Z ciekawości wyjrzałam zza poduszkę i dostrzegłam blond czuprynę. 

-śpię- rzuciłam szybko. 

Malfoy uciekaj stąd zanim zadam ci jakiekolwiek pytanie.

Jeśli się odezwę to do jutra stąd nie wyjdziesz.

-wiedźmo odsłoń te zasłony.- parsknął zamykając za sobą drzwi i podchodząc do okna.

-nie waż się- podniosłam rękę dalej nic nie widząc. 

Usłyszałam szybkie odsłonięcie okna. 

nienawidzę cie Draco.

daj mi spać.

🖤
Pewien sentyment do tej książki został, więc z późniejszymi rozdziałami jest tylko lepiej👽, miłego!

✨Największe Rankingi

04.02.21- #1 Parkinson
07.03.21 - #3 Slytherin
08.01.22 - #2 dracomalfoy  Ily ❤️🤝
13.02.22 - #3 coś
15.02.22 - #5 Malfoy  lets goo
All Rights Reserved
Sign up to add Black Roses || DM to your library and receive updates
or
#965smutek
Content Guidelines
You may also like
You may also like
Slide 1 of 10
Boys Don't Cry cover
Rodzina Monet| Maddie Inesa Monet cover
CHICA ATRACTIVA | Lamine Yamal cover
Gdyby wszystko było inaczej Rodzina Monet cover
Mała księżniczka  cover
bad addicted (to you) [HyunLix] cover
Iron Flame  cover
CHOCIAŻ JEDEN LOVESONG | OKI cover
MAKE IT RIGHT || KIM TAEHYUNG cover
Pod Sztandarem Wroga || NEWRON ( Nexe x Ewron)  cover

Boys Don't Cry

78 parts Complete

"-A więc zwiałeś?- rzucił milioner, posyłając chłopcu oskarżycielskie spojrzenie, którego ten nie mógł zobaczyć. Peter znów wzruszył ramionami, zaciskając usta- jesteś tu sam?- spytał Tony. Uznał milczenie młodszego za odpowiedź twierdzącą- a to? To twoje?- wskazał na laptop. Brunet kiwnął niepewnie głową. Czarnowłosy przez chwilę wpatrywał się w chłopca w oniemieniu. Laptop należał do niego. Laptop, z którego ktoś obrabował banki z kilkudziesięciu tysięcy dolarów, włamał się do bazy Tarczy i napisał obraźliwe maile do dyrektora największej organizacji antyprzestępczej na świecie, należał do czternastoletniego chłopca. -Ukradłeś go- oznajmił bezceremonialnie milioner. -Nie!- warknął natychmiast Peter. Tony zaśmiał się cynicznie, kręcąc głową. -Pakuj się- rozkazał, odsuwając się od rzeczy chłopca. -Niby dlaczego?- rzucił chłopiec, splatając ręce na klatce piersiowej. Tony wypuścił głośno powietrze. -Pakuj się, albo to wszystko tu zostaje. Bo ty na pewno nie możesz tu zostać. I nie dyskutuj- powiedział, gdy zobaczył, jak młodszy otwiera usta- oboje wiemy, że nie masz ze mną szans."