Zakochałem się w chłopaku, którego nie było. Nie dlatego, że miał drugą twarz, pod którą chował swoją prawdziwą. Że ukrywał przede mną rzeczy, które pokazywały, jak bardzo złym był człowiekiem. Zakochałem się w chłopaku, którego nie było, bo go wymyśliłem, żeby moi przyjaciele myśleli, że kogoś mam, tak jak oni. A potem jakimś cudem, totalnym przypadkiem, pojawiłeś się w szkolnej bibliotece i wyglądałeś dokładnie jak osoba, którą zawsze opisywałem swoim przyjaciołom, jako mój chłopak. Nawet imię się zgadzało, jakby to było przeznaczenie. Chłopak, którego moi przyjaciele chcieli w końcu poznać, a ja cały czas szukałem wymówek, żeby nie przyznawać się do kłamstwa, bo nie wiem, jak ludzie mogą zareagować na hej, tak naprawdę to zmyśliłem, nie jestem w żadnym związku.I dlatego poprosiłem cię o pomoc. Żebyś przez jeden wieczór udawał totalnie zakochanego we mnie mojego chłopaka. *całe opowiadanie jest mojego pomysłu, wszelkie podobieństwo do innych książek, czy filmów jest przypadkowe* ®2023/24 ®2024
More details