RISK.(W Trakcie Poprawek)

RISK.(W Trakcie Poprawek)

  • WpView
    Reads 21,483
  • WpVote
    Votes 511
  • WpPart
    Parts 84
WpMetadataReadComplete Sat, Jul 10, 2021
* -Kurwa znowu ty? - to ten sam chłopak na którego wpadłam wcześniej. Moja lemoniada wylądowała na nim zanim zdążyłam się napić. -Jestem przez ciebie cały mokry suko-powiedział przez zaciśnięte zęby próbując zetrzeć napój z koszulki a jego Błękitne oczy zrobiły się granatowe ze złości. -Jak ty mnie nazwałeś? -Suka. - warknął -No przepraszam bardzo za to, że nie umiesz chodzić! - podniosłam głos czym przykułam uwagę innych klientów -Ja?! To ty już drugi raz na mnie wpadasz! -Ale to przez ciebie debilu! Nawet nie zauważyłam jak szybko znalazł się blisko mnie i szarpnął za nadgarstek. -Lepiej licz się ze słowami. Dobrze Ci radzę. - okej muszę przyznać trochę się wystraszyłam. Ostatni raz spojrzał na mnie wrogo i odszedł. Ten typ ma coś nie tak ze sobą. Niech se meliske zaparzy czy coś.. Nigdy więcej nie chce już na niego wpaść... *
All Rights Reserved
#3
sztos
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Nie planowałem ciebie {1}
  • Opowieść z lekka e...
  • Prawo Miłości(ZAKOŃCZONA)
  • Race. Darkness. Love
  • Za późno [18+]
  • Samotni Kenzie & Asher [ZAKOŃCZONE]
  • Zemsta upadłego anioła.
  • UNDRESS REHEARSAL [18+]
  • Druga twarz
  • Miłość w rękach diabła

Sara prowadzi małą cukiernię przy rynku w górskim miasteczku. Piecze eklerki z jeżynową polewą i wieczorami pisze bajki o zwierzętach. Wierzy, że świat można oswajać - słowem, smakiem i odrobiną cierpliwości. Oskar mieszka na skraju lasu. Ma dwa psy, dużo ciszy wokół siebie i głos, którym potrafi zaczarować dziecięcą wyobraźnię. Czyta historie o naturze, ale o sobie mówi niewiele. Ludzi trzyma na dystans. Naturę - blisko. Ona wchodzi w jego ciszę bez pukania. On udaje, że to tylko chwilowe zakłócenie. Między rynkiem a linią drzew zaczyna się cicha gra - o przestrzeń, o granice, o to, kto pierwszy przyzna, że coś się zmienia. Bo czasem największym wyzwaniem nie jest dzika natura. Tylko ktoś, kto patrzy na ciebie tak, jakby widział więcej, niż jesteś gotów pokazać

More details
WpActionLinkContent Guidelines