"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie? Zamknijcie drzwi od kaplicy I stańcie dokoła truny; Żadnej lampy, żadnej świécy, W oknach zawieście całuny. Niech księżyca jasność blada Szczelinami tu nie wpada. Tylko żwawo, tylko śmiało. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie?" Źle już było, gorzej będzie 😉All Rights Reserved