- Ewron ... - odezwałem się choć sam nie byłem pewny czy na pewno dobrze zrobiłem chciałem mu pomóc ale się bałem co cokolwiek zrobić nie chciałemmu zrobić krzywdy ale przecież jak też nic nie zrobię to się wykrwawi . -Ucisz się Ash właśnie się wykrwawiam mogę nawet urzeć a ty nie pomagasz . - powiedział tak cicho że prawie go nie słyszałem . Nie wiedziałem co mam zrobić on zraz straci przytomność - Z robisz co- Stracił przytomność szybkości podbiegłem pod ewrona podnosłem go byliśmy blisko reżimu więc zaczęłem kierować się w tamtą stronę na chwilę się zatrzymałem i go pocałował jak był by to ostatni dotyk kiedykolwiek jego ust. | ELO KOCHASIE MOIE TO MÓJ PIERWSZA KSIĄŻKA W ŻYCIU I BĘDZIE TO O ASHWRONIE BOŻE NIE ZDIWCIE SIĘ JAK BĘDZIE RAZ NA MIESIĄC TO MOJA REGULARNOŚĆ HIHI |
More details