Felix nie miał planów co zrobić jak ucieknie z domu, po prostu biegł, dopóki płuca nie odmówiły posłuszeństwa, a chłód nocy nie stał się nie do zniesienia, nie spodziewał się że na jego drodze stanie ktoś kto płacze głośniej niż on sam. Hyunjin miał być tylko nieznajomym którego spotkał na ulicy jednak stał się on początkiem rozdziału którego żaden z nich nie odważył się wcześniej napisać. Bo czasem najpiękniejsze historie to te, których nie było w planach. (FANFIK NIE MA NA CELU SHIPOWANIA K-IDOLI, JEST TO NAPISANE WYŁĄCZNIE FOR FUN)
More details