Asleep    ·starker·    part I

Asleep ·starker· part I

  • WpView
    Reads 36,268
  • WpVote
    Votes 2,218
  • WpPart
    Parts 26
WpMetadataReadMatureComplete Sat, Oct 1, 2022
Jest to część pierwsza z dwóch książek. ~ Peter Parker zbliża się do swojego mentora Tony'ego Starka. Chłopak ma nadzieję na coś więcej kiedy zdaje sobie sprawę z tego, że zakochał się w starszym od siebie o 11 lat mężczyźnie. ~ Informacja odnośnie wieku bohaterów: Peter 19 lat Tony 30 lat co oznacza, że obaj są pełnoletni <3 #1 anthonystark - 15.10.2021 #4 gayship - 07.09.2021 #1 starker - 03.02.2022 #6 tonystark - 01.09.2021 #9 peterparker - 01.09.2022 #13 tony - 12.07.2022 #1 peter - 16.01.2022 #19 avengers - 10.10.2021
Creative Commons (CC) Attribution
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Boys Don't Cry
  • Tak NIE robią przyjaciele [STARKER] // ZAKOŃCZONE
  • Ciemne Miejsce
  •  Zły Numer//spiderman//
  • Szkarłatny wąż |Drarry|
  • Stucky | 18+ i nie tylko
  • Zły numer | Irondad
  • Fantazje-SNARRY 18+  (BCP)
  • Jesteś Pewny Że Wszystko Dobrze Dzieciaku? |Irondad|
  • ALPHA & OMEGA | Omegaverse

"-A więc zwiałeś?- rzucił milioner, posyłając chłopcu oskarżycielskie spojrzenie, którego ten nie mógł zobaczyć. Peter znów wzruszył ramionami, zaciskając usta- jesteś tu sam?- spytał Tony. Uznał milczenie młodszego za odpowiedź twierdzącą- a to? To twoje?- wskazał na laptop. Brunet kiwnął niepewnie głową. Czarnowłosy przez chwilę wpatrywał się w chłopca w oniemieniu. Laptop należał do niego. Laptop, z którego ktoś obrabował banki z kilkudziesięciu tysięcy dolarów, włamał się do bazy Tarczy i napisał obraźliwe maile do dyrektora największej organizacji antyprzestępczej na świecie, należał do czternastoletniego chłopca. -Ukradłeś go- oznajmił bezceremonialnie milioner. -Nie!- warknął natychmiast Peter. Tony zaśmiał się cynicznie, kręcąc głową. -Pakuj się- rozkazał, odsuwając się od rzeczy chłopca. -Niby dlaczego?- rzucił chłopiec, splatając ręce na klatce piersiowej. Tony wypuścił głośno powietrze. -Pakuj się, albo to wszystko tu zostaje. Bo ty na pewno nie możesz tu zostać. I nie dyskutuj- powiedział, gdy zobaczył, jak młodszy otwiera usta- oboje wiemy, że nie masz ze mną szans."

More details
WpActionLinkContent Guidelines