"Gdy tylko spojrzała w jego oczy, przepadła. Nigdy nie widziała tak pięknych, miodowych tęczówek. Nie zostało jej nic innego niż poddanie się jego hipnotyzującemu spojrzeniu, choć wcześniej obawiała się takiej intymności z kimkolwiek innym. Wiedziała, że wystarczy chwila zapomnienia, a można zanurzyć się zbyt głęboko i zniknąć z przepięknej toni wody, by utonąć na dobre. To tak jak ze skokiem z klifu, może być ekscytująco, można czuć tą adrenalinę, a trzeba przyznać, że właśnie to czuła za każdym razem, gdy był przy niej, ale równie dobrze można roztrzaskać się na skałach, skoczyć na ślepo, nie przemyśleć swoich decyzji, a w końcowym wyniku nie przeżyć takiego upadku, a to przerażało ją najbardziej, że gdy otworzy na niego swoje serce, zakocha się w nim bez pamięci, on roztrzaska jej drobny narząd na kawałki, zepsuje je nieodwracalnie, pozostawiając dziurę, której nic nie załata."
All Rights Reserved