A flower nobody wanted

A flower nobody wanted

  • WpView
    Reads 62
  • WpVote
    Votes 4
  • WpPart
    Parts 13
WpMetadataReadOngoing
WpMetadataNoticeLast published Thu, Feb 23, 2023
,,A flower nobody wanted" jest zbiorem wierszy, opowiadających o wszystkim. - Od życia młodego poety, po fikcję literacką siedzącą w jeno głowie. Jeśli podobają Ci się wiersze, skupiające się na problemach społeczeństwa, lub jednej jednostki, bądź może podoba Ci się wyimaginowany świat oraz życie jakie można tchnąć w jeden utwór, to zachęcam to przeczytania. Lecz co nazwa ma wspólnego z treścią? Otóż wiersz pisany jest przez autora, często czującego się jedynym z pośród pięknych lub mniej pięknych kwiatów, które na polanie zawsze znajdą swoich nowych opiekunów, do uschnięcia - czyli kwiecistej śmierci. Jednak wszystkie kwiaty rozkwitają - otwierają się, i znajdują swoich, a tytułowy kwiat, po otwarciu się na świat, po zobaczeniu przez innych jego piękna, zostaje sam.
All Rights Reserved
#109
rozterki
WpChevronRight
Join the largest storytelling communityGet personalized story recommendations, save your favourites to your library, and comment and vote to grow your community.
Illustration

You may also like

  • Śnieżyny
  • BTS  I NIE TYLKO 💜
  • Smutne opowieści
  • Jeszcze bliżej...
  • 𝐅𝐀𝐋𝐋 𝐎𝐅 𝐈𝐂𝐀𝐑𝐔𝐒
  • Faber est suae quisque fortunae
  • Chaos miłości 3
  • Zranione uczucia - Wiersze

W trzewiach ziemi przebudzona, zobaczyłam złoty kwiat Usłyszałam pieśń syrenią, wyszłam w doskonały świat Gniazda ptaków rozkwilonych, kępy zzieleniałych drzew A nad nimi niósł się nocny, z gwiazd pędzony, srebrny śpiew - "Przebudzenie" I śmiejcie się, i płaczcie z zachwytu, żenady I patrzcie na mnie, patrzcie, choćby dla zasady I jedzcie, proszę, jedzcie to ciało, tę duszę Pożryjcie mnie w całości, hodujcie swą tuszę - "Wyparcie" Szlak mój może pobiec dookoła świata Przez kurhany losów, pod burzowym stropem Na sercu wciąż blizna, źle przyszyta łata Co noc sny me zbiera i rzuca pod twe stopy - "Włóczęga" Te setki spiesznych nóg i dłoni pełnych pracy I głów mówiących jednostajnym głosem Tysięczny martwy wzrok, ci sami wciąż łajdacy Kto przejmie się ich bezimiennym losem? - "Miasto" Wynieś mnie pod kryształ nieba na wichrowym szczycie Ucisz skały brzmiące lodem, by nie spłoszyć zorzy Która nocy mir obali podstępnie i skrycie Ciemność srebrną unicestwi i na marach złoży - "Serca Zimowe" Szkliste pajęczyny, wskorś wiatru rozsnute W sieciach uwięziły pierwsze skry jutrzenki Każda drobnym blaskiem jak diament maleńki Inkrustuje pąki srebrem mgieł okute - "Rosa" Twoja dłoń szepcze "cyt", pieszcząc sennie te kwiaty Słaby gest muska mrok, rozdzierając mu szaty Zapach róż pęta czas w fioletowym bezkresie Pełnym gwiazd, których skry echem morze poniesie - "Fantazja" Jedna dana szansa, tylko jedno życie Ale czy zakwitła, czy przepadła z wiekiem Tego się nie dowiem w swoim ziemskim bycie Na zawsze skazana pozostać człowiekiem - "Ofiara" Łyk za łykiem schodzi drink za drinkiem, sztuczne kwiaty W oczach rozmazują się grafitti i plakaty W kilka ruchów spadną z nas koszulki, buty, spodnie Jesteś prosto z piekła, a ja lubię igrać z ogniem - "Czerwone Światła"

More details
WpActionLinkContent Guidelines